Remarketing
Google Ads
Większość ludzi nie kupuje przy pierwszej wizycie na stronie. Remarketing Google Ads pokazuje im Twoją ofertę jeszcze raz: w wyszukiwarce, na YouTube i w sieci reklamowej. Ustawiam go tak, żeby przypominał we właściwym momencie i nie ścigał klienta przez pół roku.
Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.
Sześć sposobów,
żeby wrócić
do klienta
Nie każdy remarketing to banery. Dobieram rodzaj do tego, co sprzedajesz i ile trwa decyzja klienta.
Reklamy dla osób, które odwiedziły stronę. Najprostszy start dla firmy usługowej.
Reklama pokazuje dokładnie te produkty, które ktoś oglądał w sklepie. Wymaga feedu w Merchant Center.
Wyższa stawka albo inna reklama, gdy osoba, która była już na stronie, znów wpisuje Twoją usługę w Google.
Ludzie, którzy obejrzeli Twój film albo odwiedzili kanał, dostają potem reklamę z konkretną ofertą.
Adresy e-mail lub telefony klientów, którym proponujesz kolejną usługę albo których wykluczasz z kampanii.
Kto już kupił, nie musi oglądać tej samej reklamy. Wykluczam klientów i osoby szukające u Ciebie pracy.
Reklama w relacjach,
wiadomość w skrzynce
Pionowa reklama w Stories, Reels albo TikToku zatrzymuje kciuk i prowadzi do rozmowy.
- Format 9:16 pod telefon
- Jasny przycisk działania
- Wiadomości trafiają do Ciebie
Remarketing
w pięciu krokach
Remarketing ma przypomnieć o Tobie, a nie gonić człowieka po całym internecie. Krócej i rzadziej zwykle działa lepiej niż dłużej i częściej.
Ile kosztuje
ustawienie remarketingu
Średnie ceny końcowe. Budżet reklamowy płacisz Google bezpośrednio.
Jednorazowo: zgody, tag, listy i pierwsze reklamy.
- Tag Google i obsługa zgód
- Listy według zachowania na stronie
- Reklamy dla każdej listy
- Wykluczenie obecnych klientów
Średnio. Jeśli już prowadzę Twoje konto, przed startem mówię, czy remarketing zmienia tę kwotę.
- Rotacja reklam, żeby nie nudziły
- Porządek w listach i wykluczeniach
- Raport co 2 tygodnie
- Wypowiedzenie z miesięcznym wyprzedzeniem
Jak działa remarketing
Remarketing to reklama dla osób, które już miały z Tobą kontakt: były na stronie, oglądały film na YouTube albo są na liście klientów. Na stronie działa tag Google, który zapisuje odwiedzających na listy. Gdy lista urośnie do co najmniej 100 aktywnych osób z ostatnich 30 dni, Google może pokazywać tym ludziom Twoje reklamy w sieci reklamowej, na YouTube, w Gmailu i w wyszukiwarce. W nowszym panelu takie listy nazywają się segmentami Twoich danych, ale zasada jest ta sama od lat.
Remarketing Google Ads działa, bo mało kto zamawia usługę przy pierwszej wizycie. Ludzie porównują oferty, pytają znajomych, odkładają decyzję na wypłatę. Reklama, która wróci do nich w dobrym momencie, często przesądza o tym, do kogo zadzwonią. Dłuższe wyjaśnienie z przykładami znajdziesz w artykule jak działa remarketing.
Jest jeden warunek: ruch. Jeśli na stronę wchodzi przez miesiąc kilkadziesiąt osób, listy nigdy nie osiągną minimum i remarketing nie wystartuje. Wtedy najpierw buduję ruch kampanią w wyszukiwarce albo w social media, a remarketing dokładam, gdy jest do kogo wracać.
Remarketing a retargeting: czy to to samo?
W praktyce tak. Google przez lata mówił „remarketing”, a Meta i reszta rynku „retargeting”. Różnica leży raczej w miejscu, gdzie pokazujesz reklamę, niż w samej idei. Google wraca do klienta w wyszukiwarce, na YouTube i na stronach partnerów, a Meta na Facebooku i Instagramie. Przy wielu klientach łączę oba kanały, a szczegóły drugiego opisuję na stronie o remarketingu na Facebooku i Instagramie.
Reklama dla osób, które odwiedziły stronę: jak dzielę listy
Jedna lista „wszyscy odwiedzający” to najczęstszy błąd. Człowiek, który przeczytał jeden wpis na blogu, i ten, który dwa razy wchodził w cennik, są w zupełnie innym miejscu. Dlatego tworzę osobne listy:
- gorące: cennik, formularz, porzucony koszyk, kliknięcie w telefon bez połączenia;
- ciepłe: strony usług i produktów, dłuższa wizyta;
- zimne: blog i strona główna przy krótkiej wizycie;
- wykluczenia: klienci, którzy już kupili, i osoby z zakładki z ofertami pracy.
Każda lista dostaje inny przekaz i inny czas trwania. Gorącym przypominam o konkretnej ofercie przez kilka dni, ciepłym pokazuję efekty i opinie przez kilka tygodni, a zimnych często w ogóle nie ruszam, bo szkoda na nich budżetu.
Remarketing dynamiczny w sklepie internetowym
Remarketing dynamiczny pokazuje dokładnie te produkty, które ktoś oglądał, z aktualną ceną i zdjęciem. Do działania potrzebuje feedu produktowego w Merchant Center i tagu, który przekazuje identyfikatory oglądanych produktów. Bez poprawnie ustawionego feedu nie zadziała, dlatego zaczynam od Google Shopping i Merchant Center. W kampanii PMax dla sklepu reklamy dynamiczne są już wbudowane, więc często nie potrzeba osobnej kampanii.
RODO i zgody: bez tego remarketing nie ruszy
Od 2024 roku Google wymaga, żeby strony w Europejskim Obszarze Gospodarczym przekazywały informację o zgodzie użytkownika przez tryb uzyskiwania zgody. Bez tego listy remarketingowe przestają się zapełniać. Sprawdzam więc baner cookies, ustawienia zgód w Tag Managerze i to, czy tag reaguje na decyzję odwiedzającego. Technicznie ustawiam to w ramach trybu zgody i banera cookies. Uczciwie: część ludzi odmówi zgody i nie trafi na listy. To normalne i tak powinno być.
Branże, w których trzeba uważać
Google ogranicza reklamy spersonalizowane w tematach wrażliwych, przede wszystkim przy zdrowiu. Gabinet medyczny czy stomatologiczny nie może swobodnie kierować reklam do ludzi na podstawie tego, jakie zabiegi oglądali. Zanim ustawię remarketing w takiej branży, sprawdzam zasady i proponuję bezpieczniejsze rozwiązania, na przykład remarketing do ogólnych odwiedzających bez odwołań do problemu zdrowotnego.
Ile kosztuje remarketing i jak go oceniam
Remarketing trafia do wąskiej grupy, więc zwykle zjada niewielką część budżetu, a kliknięcia z niego częściej kończą się zapytaniem niż ruch z zimnych kampanii. Oceniam go po koszcie zapytania i po tym, ilu klientów wróciło, a nie po liczbie wyświetleń. Pilnuję też, żeby jedna osoba nie widziała reklamy zbyt często, bo przesyt zamienia przypomnienie w irytację. Pozostałe typy kampanii, z którymi łączę remarketing, opisuję na stronie Google Ads.
Pytania
o remarketing
Jak działa remarketing w Google Ads?
Na stronie działa tag Google, który zapisuje odwiedzających na listy, na przykład „byli w cenniku” albo „porzucili koszyk”. Gdy lista ma co najmniej 100 aktywnych osób z ostatnich 30 dni, możesz pokazywać tym ludziom reklamy w sieci reklamowej, na YouTube i w wyszukiwarce. Każda lista może mieć własny przekaz i własny czas trwania.
Czy remarketing jest zgodny z RODO?
Tak, jeśli zbierasz zgody. Na stronie musi działać baner cookies, który pyta o zgodę na reklamy, i tryb uzyskiwania zgody Google, który przekazuje tę decyzję do tagów. Osoba, która odmówi, nie trafi na listę remarketingową. Przez to listy są mniejsze, ale tylko tak da się dziś prowadzić remarketing w Unii bez ryzyka.
Jak długo pokazywać reklamy osobom, które były na stronie?
Tak długo, jak trwa decyzja klienta. Przy pizzy z dowozem wystarczy kilka dni, przy usługach kosmetycznych dwa, trzy tygodnie, a przy kuchni na wymiar czy remoncie nawet kilka miesięcy. Google pozwala trzymać ludzi na liście do 540 dni, ale tak długi czas rzadko ma sens dla małej firmy.
Czym jest remarketing dynamiczny?
To remarketing dla sklepów, w którym reklama pokazuje konkretne produkty oglądane przez klienta: ten sam fotel, te same buty, z aktualną ceną. Działa na podstawie feedu z Merchant Center i identyfikatorów produktów przekazywanych przez tag. W kampanii Performance Max dla sklepu takie reklamy są już wbudowane.
Dlaczego moja lista remarketingowa się nie wyświetla?
Najczęściej jest za mała: brakuje 100 aktywnych osób, bo strona ma mały ruch albo większość odwiedzających odmawia zgody. Drugi powód to tag, który nie działa na wszystkich podstronach. Trzeci to branża objęta ograniczeniami reklam spersonalizowanych, na przykład zdrowie. Wszystkie trzy sprawdzam na początku współpracy.
Gdzie jeszcze
wraca Twoja reklama
Sprawdzę, ilu klientów
wychodzi bez słowa
Wyślij adres strony. Sprawdzę, czy tag i zgody działają i jak duże listy da się zbudować, a na bezpłatnej rozmowie (30 minut) powiem, czy remarketing ma u Ciebie sens.