Bony tylko na recepcji
Ktoś szuka prezentu o 22:00 w grudniu, a bon można kupić tylko osobiście albo przelewem po wymianie maili. Taki klient kupi go tam, gdzie zajmie to dwie minuty.
BonyReklama i widoczność: klienci, którzy szukają Twojej usługi teraz albo jeszcze o niej nie wiedzą.
01 Google AdsZapytania od osób, które szukają Twojej usługi terazśrednio 1500 zł/mies. 02 Reklama w social mediaMeta, TikTok, LinkedIn: klienci, którzy jeszcze nie szukająśrednio 1100 zł/mies. 03 Pozycjonowanie SEOWyżej w Google i Mapach, bez płacenia za klikśrednio 1100 zł/mies. 04 Widoczność w ChatGPT i AITwoja firma w odpowiedziach asystentów AIw ramach SEO, 1100 zł/mies. 05 Allegro i marketplaceSprzedaż tam, gdzie klienci już kupująz partneremMiejsce, gdzie wejście zamienia się w zapytanie, i system, który tego zapytania nie gubi.
01 Strony internetoweStrona, która zamienia wejścia w zapytanialanding średnio 2100 zł 02 Sklepy internetoweKoszyk, płatności i dostawy, gotowe na reklamęwycena indywidualna 03 CRMŻadne zapytanie nie ginie w telefonieWdrożenie średnio 2600 zł 04 Chatboty i AIOdpowiadają klientom, także w nocyśrednio 2600 zł 05 E-mail i SMSKlienci wracają, zamiast zapominaćwycena indywidualnaNajpierw plan i pomiar, potem budżet. Wiesz, co działa, zanim wydasz więcej.
01 Strategia i audytWiesz, gdzie wydać budżet, zanim go wydaszśrednio 1100 zł 02 AnalitykaWidzisz, która reklama przynosi pieniądześrednio 750 zł 03 KonsultacjeRozmowa o Twoim konkretnym problemie300 zł/godz. 04 Darmowy audytSzybki przegląd i 3–5 priorytetów na start0 złJak firma wygląda i brzmi, zanim ktokolwiek do niej zadzwoni.
01 Social mediaProfile, które wyglądają jak firmaz partnerem 02 Kreacja i wideoGrafiki i filmy, które zatrzymują kciukwycena indywidualna 03 BrandingLogo i styl, który odróżnia Cię od konkurencjiz partnerem
Żywiec
z 3 do 9 salonów w dwa lata
Gładkotnący Barber
Edmonton, Kanada
200 fraz na 1. stronie Google
Boreal Kitchens
Żywiec
10 000 zł/mies. przez stronę
Da Diego
Winnipeg, Kanada
do 5 zapytań/mies. z Google bez reklamy
Adela Realtor
Marketing dla spa sprzedaje czas, spokój i prezent, który ktoś da bliskiej osobie. W tej branży bony podarunkowe potrafią być osobnym, ważnym źródłem przychodu, a reszta przychodzi od gości, którzy wracają. Ustawiam stronę, kampanie i rezerwacje pod oba te źródła.
Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.
Spa sprzedaje relaks, ale za kulisami często dzieje się coś zupełnie odwrotnego.
Ktoś szuka prezentu o 22:00 w grudniu, a bon można kupić tylko osobiście albo przelewem po wymianie maili. Taki klient kupi go tam, gdzie zajmie to dwie minuty.
BonyTerapeutka nie odbierze w trakcie zabiegu, a recepcja nie pracuje cały dzień. Rezerwacje online i szybka odpowiedź w wiadomości ratują wiele takich zgłoszeń.
RezerwacjePrzed świętami brakuje miejsc, a po Nowym Roku grafik świeci pustkami. Bony sprzedane w grudniu trzeba umieć zamienić w wizyty i kolejne zakupy.
SezonTrzydzieści zabiegów o egzotycznych nazwach. Gość nie wie, co wybrać, więc nie wybiera nic. Pakiety pod konkretną okazję sprzedają się znacznie łatwiej.
OfertaKlient umawia się online o każdej porze, a przypomnienie przed wizytą zmniejsza liczbę nieobecności.
W spa spotykają się dwie grupy: mieszkańcy okolicy, którzy wracają, i goście z dalszych miast, którzy przyjeżdżają na weekend. Każda potrzebuje innej kampanii.
Formularz z płatnością online i bon wysyłany e-mailem. Kupujący nie musi przyjeżdżać na recepcję, a Ty sprzedajesz także w nocy i w weekendy.
Kampanie pod święta, walentynki, Dzień Kobiet i Dzień Matki, pokazywane mieszkańcom regionu. Startują kilka tygodni przed datą, a nie w ostatnim tygodniu.
Zapytania typu „spa dla dwojga”, „masaż dla par + miasto”, „weekend spa w górach”. Gość z Katowic czy Krakowa planuje wyjazd w wyszukiwarce.
Zdjęcia wnętrz, lista zabiegów i opinie po wizycie. Dla gości z okolicy Mapy są pierwszym miejscem kontaktu ze spa.
Osoba, która przyszła z bonem, to nowy klient. Po wizycie warto zaproponować kolejny zabieg i za zgodą zapisać ją do newslettera.
Bon kupiony w grudniu to pół sukcesu. Drugie pół to gość, który w marcu wróci za własne pieniądze.
Kwoty średnie i końcowe, nie jestem płatnikiem VAT. Budżet reklamowy płacisz bezpośrednio platformom.
Landing w czystym kodzie z zamawianiem bonów, gotowy od 10 dni.
Uruchomienie i prowadzenie Meta Ads.
Uruchomienie i prowadzenie Google Ads.
Sprawdzam, kiedy masz pusto, a kiedy brakuje miejsc. Kampanie planuję pod konkretne miesiące, a nie po równo przez cały rok.
Spa sprzedaje dwie różne rzeczy. Pierwsza to prezent: bon kupowany przez kogoś, kto sam do spa nie przyjdzie. Druga to wizyta dla siebie, która przy dobrym doświadczeniu zamienia się w nawyk. Marketing dla spa musi obsłużyć obie sytuacje, bo kupujący bon i gość przychodzący na masaż to często dwie różne osoby, z różnymi pytaniami i w różnych miesiącach.
Inaczej też wygląda marketing day spa w mieście, spa przy hotelu i ośrodka wellness w miejscowości turystycznej. Day spa żyje z mieszkańców i bonów. Spa hotelowe sprzedaje pakiety z noclegiem. Ośrodek w górach przyciąga gości z dużych miast, którzy szukają weekendu, a nie konkretnego zabiegu.
Zapytania w tej branży rzadko dotyczą nazwy zabiegu. Ludzie wpisują okazję albo potrzebę: „spa dla dwojga”, „voucher do spa na prezent”, „masaż relaksacyjny + miasto”, „day spa Katowice”, „weekend spa w górach”, „masaż dla kobiet w ciąży”. Dlatego cennik ułożony według nazw zabiegów sprzedaje gorzej niż pakiety ułożone według okazji: dla pary, dla mamy, na urodziny, na regenerację po treningu.
Druga grupa pytań dotyczy spraw praktycznych: czy jest parking, czy w cenie są sauna i szlafrok, ile trwa cały pobyt, czy można zmienić termin. Jeśli odpowiedzi nie ma na stronie, gość dzwoni albo pisze na Instagramie, a recepcja w trakcie zabiegów często nie odbiera. Część tych osób rezerwuje wtedy tam, gdzie ktoś odpisał szybciej.
Strona internetowa dla spa powinna prowadzić do jednej z dwóch decyzji: kupić bon albo zarezerwować wizytę. Na pierwszym ekranie pakiety i przycisk zamówienia bonu, niżej zabiegi, zdjęcia wnętrz, zespół i dojazd. Regulamin bonów, czyli ważność, zasady rezerwacji i zmiany terminu, warto podać jasno, bo właśnie o to klienci pytają najczęściej.
Przed sezonem prezentowym najlepiej działa osobny landing page z bonami: jedna oferta, płatność online, bon w skrzynce kupującego.
Na stronie pokazuję prawdziwe wnętrza, bo gość chce zobaczyć miejsce, w którym spędzi kilka godzin. Ceny pakietów warto podać wprost albo przynajmniej jako „od”, bo osoba kupująca prezent ma zwykle w głowie konkretną kwotę. Formularz rezerwacji może być krótki: pakiet, preferowany dzień i telefon, a recepcja oddzwania z potwierdzeniem.
Reklama na Facebooku dla spa to przede wszystkim kampanie sezonowe i zdjęcia, które oddają atmosferę miejsca. Instagram sprawdza się tu szczególnie dobrze, więc kampanie ustawiam też jako reklamę na Instagramie. Reklama w Google dla spa łapie osoby, które już planują wyjazd albo szukają prezentu. Ośrodkom w miejscowościach turystycznych ustawiam kampanie w wyszukiwarce kierowane do mieszkańców dużych miast, z których realnie przyjeżdżają goście.
Budżet reklamowy spa płaci bezpośrednio platformom, minimum to 1500 zł miesięcznie, a przed świętami zwykle warto go podnieść. Najwięcej sprzedaży bonów przypada na ostatnie dwa tygodnie przed okazją, więc kampania musi mieć wtedy pełny budżet, a nie resztki z początku miesiąca.
| Okazja | Kiedy zacząć kampanię | Co sprzedawać |
|---|---|---|
| Boże Narodzenie | połowa listopada | bony na kwotę, pakiety dla dwojga |
| Walentynki | koniec stycznia | pakiety dla par |
| Dzień Kobiet | połowa lutego | bony na zabiegi relaksacyjne |
| Dzień Matki | koniec kwietnia | bony dla mam, pakiety z córką |
| Sezon zimowy w górach | grudzień | pakiety weekendowe dla gości z miast |
Po każdej okazji przychodzi fala gości z bonami. Warto ją przygotować: proponować kolejny zabieg, zbierać zgody i zapisywać do newslettera. Spa przy hotelu łączę z kampaniami na noclegi, o których piszę na stronie marketing dla hotelu.
Landing z zamawianiem bonów online kosztuje średnio 2100 zł. Kampanie w Meta Ads to średnio 800 zł za uruchomienie i 1100 zł miesięcznie za prowadzenie, w Google Ads 900 zł i 1500 zł. Budżet reklamowy płacisz platformom, zalecam od 1500 zł miesięcznie, przed świętami więcej. Nie jestem płatnikiem VAT, więc to ceny końcowe.
Zwykle w połowie listopada. Część kupujących szuka prezentów na długo przed świętami, a w ostatnim tygodniu przed Wigilią reklama jest najdroższa, bo walczą o nią wszyscy. Landing z bonami i płatnością warto mieć gotowy już w październiku, żeby kampania miała czas zebrać dane.
Najpierw dobrze ich przyjąć, bo często są u Ciebie pierwszy raz. Po wizycie zaproponuj kolejny zabieg albo pakiet i zapytaj o zgodę na newsletter. Kupującemu bon warto po kilku miesiącach przypomnieć o kolejnej okazji. Tak jeden prezent zamienia się w dwóch klientów, a nie w jedną wizytę.
Tak, jeśli ma powód do przyjazdu: góry, jezioro, nocleg, pakiet weekendowy. Kampania w Google pokazuje wtedy reklamy mieszkańcom konkretnych miast, na przykład Katowic czy Krakowa, gdy szukają weekendu w spa. Takich gości rzadko przyciąga sama lista zabiegów. Przyciąga ich plan na sobotę i niedzielę.
Jeśli terapeuci nie mogą odbierać telefonu w trakcie zabiegów, a recepcja nie pracuje cały dzień, to tak. Rezerwacja online albo przynajmniej formularz z szybką odpowiedzią ratuje wiele zgłoszeń. Podobny system rezerwacji, wzorowany na Booksy, zbudowałem na własnej stronie studia Laser Lux.
Napisz, gdzie jest Twoje spa i które miesiące są najsłabsze. W 30 minut rozmowy ułożymy plan kampanii na najbliższe okazje.
Czego najbardziej brakuje Twojej firmie?