Przejdź do treści
Bezpłatnie · 30 minKonsultacja →
05 Cennik Ceny i pakiety 07 O mnie Kim jestem, jak pracuję
Tom Goldman · piszesz bezpośrednio do mnie
01 Usługi
Nie wiesz, od czego zacząć?Krótki quiz, 1 minuta. Podpowiem, co da Ci klientów najszybciej.→
02 Branże Wszystko →
03 Miasta Wszystko →
194miast i gmin 37do 40 km od Żywca 98dalej, przez Zoom
Na miejscu w okolicy Żywca, z resztą Polski online
04 Realizacje Wszystko →
06 Wiedza Wszystko →
Newsletter · prowadzenie · teksty · wysyłka · raport

Newsletter
dla firmy

Newsletter dla firmy to regularny mail do ludzi, którzy sami poprosili o wiadomości. Układam plan tematów, piszę teksty, przygotowuję szablon, wysyłam i pokazuję w raporcie, ile rezerwacji albo zamówień przyniósł każdy mail. Ty tylko akceptujesz treści.

Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.

F0273Подстраница «Newsletter» (/email-marketing/newsletter/): компактный первый экран и обложка
Co wchodzi w prowadzenie

Prowadzenie newslettera:
co robię co miesiąc

Plan tematów

Na miesiąc do przodu: sezon, nowości, porady, oferta. Każdy mail ma jeden cel, a nie pięć linków i „pozdrawiamy”.

Teksty

Piszę sam, po polsku, ukraińsku albo rosyjsku. Krótko, konkretnie, w tonie Twojej firmy, z jednym wyraźnym wezwaniem.

Szablon i grafiki

Mail, który dobrze wygląda na telefonie i w ciemnym trybie, z prawdziwym tekstem, a nie jednym obrazkiem.

Segmenty

Stali klienci dostają co innego niż nowi, a klientki salonu co innego niż klienci sklepu. Segmenty buduję z danych z CRM albo sklepu.

Wysyłka i testy

Test na kilku programach pocztowych, sprawdzenie linków, wysyłka o porze, w której Twoi klienci czytają.

Raport

Co miesiąc: kliknięcia, rezerwacje i zamówienia z każdego maila, wypisy, i co zmieniam w następnym.

Jak to wygląda

Seria wiadomości,
która pracuje za Ciebie

Po zapisie klient dostaje kolejne wiadomości we właściwym momencie, a Ty widzisz, co otworzył i kliknął.

  • Powitanie i porady
  • Oferta we właściwym dniu
  • Przypomnienie o kolejnym terminie
Start

Jak uruchamiam
newsletter od zera

Jeśli masz 40 adresów, najpierw ustawiam zbieranie zapisów na stronie i przy zamówieniach. Wysyłka do czterdziestu osób nie jest złym startem, ale nie jest jeszcze kanałem sprzedaży.

01

Baza i zgody

Skąd masz adresy, kto wyraził zgodę, co usunąć

02

Zapisy

Formularz na stronie, zapis przy zamówieniu i rezerwacji, powitanie po zapisie

03

Platforma

GetResponse, Mailchimp albo Klaviyo, konto na Twoją firmę, domena uwierzytelniona

04

Pierwsze wydanie

Szablon, teksty, test i wysyłka do przygotowanej bazy

05

Rytm

Dwa do czterech maili w miesiącu, raport i poprawki

FOTO T008
Cennik

Ile kosztuje
newsletter

Prowadzenie newslettera wyceniam indywidualnie, bo zależy od liczby wydań, języków i tego, czy teksty powstają od zera. Ceny z cennika są średnie i końcowe, bo nie jestem płatnikiem VAT.

■ Prowadzenie newslettera[01]
wycena indywidualna

Abonament miesięczny, bez minimalnego okresu, wypowiedzenie z miesięcznym wyprzedzeniem.

  • Plan tematów na miesiąc
  • Teksty i szablon każdego wydania
  • Segmenty i wysyłka
  • Raport co miesiąc
  • Kontakt ze mną na WhatsApp
Poproś o wycenę→
Start newslettera[02]
wycena indywidualna

Jednorazowo: baza, zgody, platforma, pierwsze wydanie i szkolenie, jeśli dalej chcesz wysyłać sam.

  • Audyt bazy i zgód
  • Formularze zapisu i mail powitalny
  • Konfiguracja platformy
  • Szablon i pierwsze wydanie
  • Szkolenie z wysyłki
Zapytaj o start→
Konsultacja[03]
300 zł / godz.

Gdy prowadzisz newsletter sam i chcesz go poprawić.

  • Przegląd ostatnich wydań i wyników
  • Co zmienić w tekstach i szablonie
  • Plan tematów na kwartał
  • Pierwsze 30 minut bezpłatnie
Umów konsultację→
Abonament platformy mailingowej płacisz bezpośrednio dostawcy. Rośnie z wielkością bazy, więc przy wycenie podaję, ile wyjdzie przy Twojej liczbie adresów.

Newsletter dla firmy: o czym pisać, żeby sprzedawał

Najczęstszy problem z newsletterem to nie technika, tylko pusta kartka. Firmy wysyłają pierwsze wydanie z entuzjazmem, drugie z wysiłkiem, a trzeciego nie ma. Dlatego zaczynam od planu tematów na kilka miesięcy do przodu i od prostej zasady: jeden mail, jeden temat, jedno wezwanie. Nowy zabieg w salonie z linkiem do rezerwacji. Sezonowy przegląd w warsztacie z terminem do wyboru. Trzy porady przed zimą i produkt, który je ułatwia.

Tematy biorę z Twojej firmy: z pytań, które zadają klienci, z sezonu, z nowości i z tego, co dobrze się sprzedaje. Dobry newsletter brzmi jak wiadomość od osoby, która zna się na rzeczy i ma coś konkretnego do powiedzenia, a nie jak ulotka. Szczegóły, jak układać treść, zebrałem w artykule jak zrobić newsletter.

Newsletter a automatyczne sekwencje

Newsletter to wiadomość do całej bazy, wysyłana w wybranym dniu. Sekwencja to maile, które idą same po konkretnym zdarzeniu: zapisie, zakupie, wizycie. Oba narzędzia się uzupełniają, ale jeśli masz czas tylko na jedno, zacznij od automatyzacji. Mail powitalny i przypomnienie o wizycie pracują bez Twojego udziału, a newsletter wymaga treści co miesiąc. Gdy automaty działają, newsletter dokłada do nich sezon, nowości i powody, żeby wrócić wcześniej.

Prowadzenie newslettera: co się dzieje między wydaniami

Wysyłka to końcówka pracy. Wcześniej jest sprawdzenie, kto w bazie jest aktywny, a kto od pół roku nie otworzył żadnego maila. Do tych drugich wysyłam rzadziej albo wcale, bo wysyłka do nieaktywnych adresów psuje dostarczalność do wszystkich pozostałych. Jest segmentacja: nowi klienci dostają inne treści niż stali, a osoby, które kliknęły w ofertę i nie kupiły, krótkie przypomnienie.

Po wysyłce patrzę na liczby, ale nie na otwarcia, które część programów pocztowych zlicza automatycznie. Patrzę na kliknięcia i na to, co po nich: rezerwacje i zamówienia, które analityka przypisuje do konkretnego maila. Raz w miesiącu dostajesz krótki raport i listę zmian na kolejny miesiąc.

Technika, której nie widać, a która decyduje

Newsletter, który ląduje w spamie, nie istnieje. Zanim wyślę pierwsze wydanie, ustawiam uwierzytelnienie domeny (SPF, DKIM, DMARC), osobną subdomenę do wysyłek i poprawny adres nadawcy, na który da się odpisać. Szablon ma prawdziwy tekst, a nie jeden duży obrazek, bo filtry antyspamowe nie lubią obrazków bez treści, a część osób wyłącza ich pobieranie. Link do wypisania jest widoczny, bo lepsze jest wypisanie niż zgłoszenie spamu, które obniża reputację całej domeny.

Platformę dobieram do firmy. Dla sklepu zwykle Klaviyo, dla usług w Polsce GetResponse, dla prostego newslettera Mailchimp. Konto zakładam na Twoją firmę, więc baza i historia wysyłek zostają u Ciebie niezależnie od tego, jak długo pracujemy razem. Porównanie platform opisuję na stronie o konfiguracji Klaviyo, GetResponse i Mailchimpa.

Zgody i RODO w newsletterze

Do newslettera można pisać tylko do osób, które się na niego zapisały. Zgoda musi być dobrowolna, osobna od regulaminu i zapisana z datą i źródłem. Najbezpieczniejszy jest zapis z podwójnym potwierdzeniem: osoba podaje adres, a potem klika link w mailu. Baza rośnie wolniej, ale są w niej ludzie, którzy naprawdę chcą czytać, a to oni kupują.

Adresy z faktur, wizytówek i Messengera nie są zgodą na newsletter, choćby ich właściciele byli najlepszymi klientami. Jeśli takich adresów jest dużo, proponuję jednorazową wiadomość z prośbą o zapis, zgodną z przepisami, zamiast wysyłania do wszystkich i liczenia na to, że nikt się nie poskarży.

Newsletter po polsku, ukraińsku i rosyjsku

Jeśli obsługujesz klientów w kilku językach, newsletter może wychodzić w wersjach językowych do odpowiednich segmentów. Teksty w tych trzech językach piszę sam, więc nie brzmią jak z translatora, a tematy dopasowuję do tego, co interesuje daną grupę. Pracuję tak z firmami emigrantów w różnych krajach Europy, dla których e-mail bywa głównym kanałem kontaktu z klientami rozsianymi po kilku miastach.

Zobacz też

Powiązane strony

FAQ

Pytania o newsletter

Jak zrobić newsletter, żeby ludzie go czytali?

Pisz o tym, co ich obchodzi, a nie o tym, co obchodzi Ciebie. Jeden temat, jeden cel, krótki tekst, który da się przeczytać na telefonie w drodze do pracy. Temat maila ma obiecywać coś konkretnego, a treść ma to dowieźć. Wysyłaj regularnie, w podobnej porze, i nie każ ludziom czekać trzech miesięcy między wydaniami, bo zapomną, kim jesteś.

Skąd wziąć adresy do newslettera?

Od własnych klientów i gości strony, nigdy z kupionych list. Formularz na stronie z jasną obietnicą, zapis przy zamówieniu albo rezerwacji, prośba o zgodę w salonie przy kasie, zapis przez chatbota. Każda zgoda musi mieć datę i źródło. Baza rośnie wolniej niż z kupionej listy, ale to są ludzie, którzy chcą Twoich wiadomości, więc czytają i kupują.

Czy newsletter ma sens dla małej firmy usługowej?

Tak, jeśli klienci wracają albo polecają. Salon, gabinet, warsztat, szkoła językowa czy restauracja mają klientów, do których warto wrócić z sezonową ofertą, nowością albo przypomnieniem. Przy bazie kilkuset osób newsletter raz w miesiącu potrafi zapełnić grafik na tydzień. Przy firmach z jednorazowymi klientami ważniejsze są mail powitalny i prośba o opinię.

Kto pisze teksty do newslettera?

Ja, po polsku, ukraińsku albo rosyjsku, na podstawie Twoich informacji: nowości, oferty, pytania od klientów. Przed wysyłką dostajesz tekst do akceptacji. Jeśli wolisz pisać sam, bo masz lekkie pióro i wiesz, o czym chcesz mówić, przygotowuję szablon i plan, a Ty wypełniasz go treścią. Oba warianty wyceniam osobno.

Jak często wysyłać newsletter dla firmy?

Dla większości małych firm dwa do czterech razy w miesiącu. Rzadziej ludzie zapominają o zapisie i oznaczają mail jako spam, częściej zaczynają się wypisywać, chyba że treści są naprawdę dobre. Ważniejsze od liczby jest to, żeby każdy mail miał powód. Gdy nie ma o czym pisać, lepiej nie wysyłać niż wysyłać byle co.

Pierwsze wydanie
może wyjść w tym miesiącu

Napisz, ile masz adresów i o czym chcesz pisać do klientów. Odpowiem w ciągu dnia roboczego, a jeśli wolisz rozmowę, umów bezpłatną konsultację na 30 minut.