Jak zrobić newsletter
Jak zrobić newsletter od pomysłu do wysyłki: wybór tematu, struktura jednego wydania, tytuł, szablon, testy i ocena wyników. Z przykładem i listą kontrolną.
Newsletter robisz w sześciu krokach: wybierasz jeden temat wydania, piszesz krótki tekst z jedną główną informacją i jednym przyciskiem, dopisujesz tytuł i zajawkę, wklejasz treść do prostego szablonu w platformie, testujesz na telefonie i komputerze, a potem wysyłasz o stałej porze i po dwóch dniach sprawdzasz kliknięcia i wypisy. Całość przy wprawie zajmuje dwie, trzy godziny na wydanie.
Dobry newsletter nie jest gazetką z wszystkimi nowościami firmy. To list do konkretnej osoby, która kiedyś zostawiła adres, bo spodziewała się czegoś przydatnego. Poniżej pokazuję, jak zrobić newsletter od pomysłu do wysyłki, jak zbudować układ jednego wydania i jak ocenić, czy działa. Jeśli dopiero zaczynasz i nie masz jeszcze listy ani konfiguracji domeny, najpierw przeczytaj tekst jak zacząć email marketing.
Zanim napiszesz pierwsze wydanie
Obietnica newslettera
Zapisz jednym zdaniem, co odbiorca dostaje i jak często. Na przykład: „Raz w miesiącu jedna porada o pielęgnacji ogrodu i terminy prac sezonowych” albo „Co dwa tygodnie nowości z warsztatu i jedna promocja dla stałych klientów”. Ta obietnica trafia do formularza zapisu, do wiadomości powitalnej i do Twojej głowy przy każdym kolejnym wydaniu. Pomaga odrzucać tematy, które do niej nie pasują.
Rytm i dzień wysyłki
Wybierz rytm, który utrzymasz przez rok, a nie przez miesiąc. Lepiej raz w miesiącu przez dwanaście miesięcy niż co tydzień przez pięć tygodni. Dzień i godzinę dobierz do odbiorców: firmy czytają pocztę w dni robocze rano, klienci indywidualni częściej wieczorem i w weekend. Po kilku wydaniach dane z platformy pokażą, kiedy Twoja lista klika najchętniej.
Bank tematów
Załóż prostą listę, do której dopisujesz pomysły: pytania klientów, sezonowe problemy, nowe produkty, kulisy pracy, historie realizacji, odpowiedzi na mity w branży. Przy każdym wydaniu wybierasz z niej jeden temat zamiast wymyślać od zera.
Jak zbudować jedno wydanie
Wydanie ma pięć części. Każda ma swoje zadanie, a cała wiadomość prowadzi do jednego kliknięcia.
| Część | Zadanie | Wskazówka |
|---|---|---|
| Tytuł wiadomości | Skłonić do otwarcia | Konkret i korzyść, do około 50 znaków |
| Zajawka (preheader) | Dopowiedzieć tytuł | Tekst widoczny obok tytułu w skrzynce |
| Wstęp | Powiedzieć, o czym jest wydanie | Dwa, trzy zdania, bez powitań na pół ekranu |
| Treść główna | Dać wartość | Jedna porada, historia albo nowość |
| Przycisk i stopka | Wskazać następny krok | Jeden główny przycisk, wypis i dane firmy |
Tytuł i zajawka
Tytuł konkuruje z kilkudziesięcioma innymi wiadomościami w skrzynce. Sprawdzają się konkretne obietnice („3 błędy przy pierwszym koszeniu trawnika”), pytania, które odbiorca sam sobie zadaje, i informacje z datą („Wolne terminy na listopad”). Unikaj wielkich liter, wielu wykrzykników i słów kojarzonych z nachalną sprzedażą. Zajawka to druga szansa: nie powtarzaj w niej tytułu, tylko go uzupełnij.
Treść i przycisk
Pisz tak, jak mówisz do klienta przy ladzie. Krótkie akapity, śródtytuły przy dłuższym tekście, jedna myśl na akapit. Jeśli wydanie ma kilka informacji, ułóż je od najważniejszej i ogranicz się do trzech. Przycisk opisz czynnością: „Zarezerwuj termin”, „Zobacz nowe modele”, „Przeczytaj cały poradnik”. Ten sam link możesz powtórzyć w tekście, ale nie dawaj odbiorcy pięciu różnych celów. Jeśli pisanie nie jest Twoją mocną stroną, zobacz, ile kosztuje copywriting, i porównaj to z czasem, który poświęcasz na każde wydanie.
Szablon i grafika
Prosty szablon z logo, jedną kolumną tekstu i przyciskiem w kolorze marki działa lepiej niż wielokolumnowy projekt. Większość osób czyta pocztę na telefonie, a tam wiele kolumn i tak układa się jedna pod drugą. Unikaj newslettera w formie jednego dużego obrazka: część skrzynek domyślnie blokuje grafiki, a filtry antyspamowe gorzej oceniają wiadomości bez tekstu. Gotowe szablony w barwach firmy przygotowuję w ramach usługi szablony e-mail.
Gdzie złożyć wydanie
Całość składasz w edytorze platformy do wysyłek, a nie w programie pocztowym. Edytor pilnuje wyglądu na różnych urządzeniach, dodaje link do wypisu, zbiera statystyki i pozwala zapisać szablon na kolejne wydania. Jeśli dopiero wybierasz narzędzie, zestawienie funkcji, które warto sprawdzić, znajdziesz na stronie platformy do e-mail marketingu. Przy pierwszym wydaniu zapisz układ jako szablon, a przy następnych podmieniaj tylko tytuł, treść i przycisk. Dzięki temu każde wydanie wygląda spójnie, a przygotowanie kolejnych zajmuje mniej czasu.
Przykład wydania od pomysłu do wysyłki
Przykład: sklep z karmą i akcesoriami dla psów, newsletter co dwa tygodnie w czwartek o 19:00.
- Temat z banku pomysłów. Klienci często pytają, jak przejść na nową karmę bez problemów z trawieniem.
- Tytuł i zajawka. „Zmiana karmy w 7 dni bez rewolucji w brzuchu” oraz „Tabela proporcji do wydruku i lista karm na wrażliwy żołądek”.
- Treść. Trzy akapity z zasadą stopniowej zmiany, prosta tabela proporcji na kolejne dni, jedna uwaga, kiedy iść do weterynarza.
- Przycisk. „Zobacz karmy na wrażliwy żołądek” prowadzi do kategorii w sklepie z parametrami UTM.
- Testy. Wysyłka testowa na Gmaila, Outlooka i telefon, sprawdzenie linków i wyświetlania tabeli.
- Ocena po 48 godzinach. Kliknięcia, wypisy, zamówienia z kategorii przypisane do e-maila.
Takie wydanie powstaje w dwie godziny, a temat można później wykorzystać w poście i we wpisie na blogu sklepu. Liczby w tym przykładzie pomijam celowo: wyniki zależą od wielkości i aktywności listy.
Jak ocenić, czy newsletter działa
Po każdej wysyłce zapisz w arkuszu cztery liczby: kliknięcia, wypisy, odpowiedzi i, jeśli sprzedajesz online, przychód z wysyłki. Otwarcia traktuj ostrożnie, bo ochrona prywatności w poczcie Apple zawyża ten wskaźnik. Żeby widzieć ruch z newslettera w Google Analytics 4, dodawaj do linków parametry UTM z nazwą wydania; jak to poukładać, opisuję przy usłudze GA4 i Google Tag Manager.
Testy A/B
Gdy lista ma przynajmniej kilka tysięcy adresów, testuj jedną zmianę naraz: tytuł, godzinę wysyłki albo tekst przycisku. Przy małej liście różnice wynikają częściej z przypadku niż z samej zmiany, więc lepiej porównywać wyniki kilku kolejnych wydań.
Kiedy zmienić formułę
Jeśli przez trzy, cztery wydania kliknięcia spadają, a wypisy rosną, zapytaj odbiorców wprost, czego chcą. Jedno pytanie w wiadomości („Odpisz jednym słowem: więcej porad czy więcej nowości?”) daje często więcej niż długa ankieta.
Najczęstsze błędy
- Kilka tematów i pięć przycisków. Odbiorca nie wie, w co kliknąć, więc nie klika w nic.
- Tytuł „Newsletter nr 14”. Nic nie mówi i przegrywa z każdą inną wiadomością.
- Wysyłka bez testu. Zepsute linki i rozjechana tabela na telefonie.
- Tylko oferty. Gdy każda wiadomość jest reklamą, lista szybko się wypisuje.
- Brak rytmu. Wydanie raz na kwartał sprawia, że ludzie zapominają o zapisie i zgłaszają spam.
- Brak odpowiedzi na odpowiedzi. Wysyłka z adresu „noreply” zamyka rozmowę z najbardziej zaangażowanymi osobami.
Własne wydania czy wsparcie
Wydania możesz robić samodzielnie od pierwszego dnia. Jeśli chcesz, żeby ktoś ustawił platformę, szablon, harmonogram i pomiar, a Ty tylko dostarczał tematy, zrobię to w ramach usługi newsletter. Cenę ustalam indywidualnie po rozmowie, zależnie od częstotliwości i zakresu.
Lista kontrolna przed wysyłką
- Jeden temat wydania zgodny z obietnicą newslettera.
- Tytuł do około 50 znaków i zajawka, która go uzupełnia.
- Wstęp w dwóch, trzech zdaniach, bez długich powitań.
- Jeden główny przycisk opisany czynnością.
- Linki z parametrami UTM i sprawdzone po kliknięciu.
- Test na telefonie, w Gmailu i w Outlooku.
- Adres nadawcy, na który można odpisać.
- Link do wypisu i dane firmy w stopce.
- Godzina wysyłki zgodna z rytmem z poprzednich wydań.
- Arkusz z wynikami uzupełniony po 48 godzinach.
Masz bazę klientów?
Zróbmy z niej sprzedaż
30 minut bezpłatnie: patrzę na Twoją bazę i podpowiadam pierwsze 3 wiadomości.
Pytania o przygotowanie newslettera
Ile powinien mieć newsletter?
Tyle, ile potrzeba na jedną myśl. Dla większości firm to od 150 do 400 słów: krótki wstęp, treść główna i przycisk. Dłuższe wydania sprawdzają się, gdy newsletter jest samodzielnym materiałem eksperckim i odbiorcy na to czekają. Jeśli tekst rośnie, wstaw do wiadomości streszczenie, a pełną wersję opublikuj na blogu i daj do niej link.
Czy newsletter musi mieć grafikę?
Nie musi. Wiele skutecznych newsletterów to prawie sam tekst z logo i przyciskiem, który wygląda jak osobisty list. Grafika pomaga, gdy pokazujesz produkt, efekt pracy albo wydarzenie. Pamiętaj o tekście alternatywnym przy każdym obrazku i o tym, żeby najważniejsza informacja była napisana tekstem, a nie tylko na grafice.
O której godzinie wysyłać newsletter?
Nie ma jednej dobrej godziny dla wszystkich. Odbiorcy firmowi częściej czytają pocztę rano w dni robocze, klienci indywidualni wieczorem i w weekend. Zacznij od pory, która pasuje do Twojej branży, trzymaj się jej przez kilka wydań, a potem sprawdź w platformie, kiedy lista klika najchętniej, i ewentualnie przesuń wysyłkę.
Newsletter, który
klienci czekają, żeby otworzyć
Napisz, komu i co chcesz wysyłać. Podpowiem układ wydania, rytm i narzędzie, a jeśli zechcesz, przygotuję szablon i pomiar wyników.