Stare adresy
bez przekierowań
Linki z Google, z wizytówki i z innych stron prowadzą do błędu 404. Pozycje zbierane latami znikają w kilka tygodni.
Reklama i widoczność: klienci, którzy szukają Twojej usługi teraz albo jeszcze o niej nie wiedzą.
01 Google AdsZapytania od osób, które szukają Twojej usługi terazśrednio 1500 zł/mies. 02 Reklama w social mediaMeta, TikTok, LinkedIn: klienci, którzy jeszcze nie szukająśrednio 1100 zł/mies. 03 Pozycjonowanie SEOWyżej w Google i Mapach, bez płacenia za klikśrednio 1100 zł/mies. 04 Widoczność w ChatGPT i AITwoja firma w odpowiedziach asystentów AIw ramach SEO, 1100 zł/mies. 05 Allegro i marketplaceSprzedaż tam, gdzie klienci już kupująz partneremMiejsce, gdzie wejście zamienia się w zapytanie, i system, który tego zapytania nie gubi.
01 Strony internetoweStrona, która zamienia wejścia w zapytanialanding średnio 2100 zł 02 Sklepy internetoweKoszyk, płatności i dostawy, gotowe na reklamęwycena indywidualna 03 CRMŻadne zapytanie nie ginie w telefonieWdrożenie średnio 2600 zł 04 Chatboty i AIOdpowiadają klientom, także w nocyśrednio 2600 zł 05 E-mail i SMSKlienci wracają, zamiast zapominaćwycena indywidualnaNajpierw plan i pomiar, potem budżet. Wiesz, co działa, zanim wydasz więcej.
01 Strategia i audytWiesz, gdzie wydać budżet, zanim go wydaszśrednio 1100 zł 02 AnalitykaWidzisz, która reklama przynosi pieniądześrednio 750 zł 03 KonsultacjeRozmowa o Twoim konkretnym problemie300 zł/godz. 04 Darmowy audytSzybki przegląd i 3–5 priorytetów na start0 złJak firma wygląda i brzmi, zanim ktokolwiek do niej zadzwoni.
01 Social mediaProfile, które wyglądają jak firmaz partnerem 02 Kreacja i wideoGrafiki i filmy, które zatrzymują kciukwycena indywidualna 03 BrandingLogo i styl, który odróżnia Cię od konkurencjiz partnerem
Żywiec
z 3 do 9 salonów w dwa lata
Gładkotnący Barber
Edmonton, Kanada
200 fraz na 1. stronie Google
Boreal Kitchens
Żywiec
10 000 zł/mies. przez stronę
Da Diego
Winnipeg, Kanada
do 5 zapytań/mies. z Google bez reklamy
Adela Realtor
Migracja SEO to ta część budowy nowej strony, której nie widać na projekcie, a która decyduje, czy po starcie telefon dalej dzwoni. Każdy stary adres dostaje swoje miejsce na nowej stronie, przekierowanie 301 i kontrolę w Search Console przez kilka tygodni po przełączeniu.
Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.
Najczęstsze błędy przy zmianie strony. Każdego z nich da się uniknąć, jeśli migrację zaplanuje się przed projektem, a nie po starcie.
Linki z Google, z wizytówki i z innych stron prowadzą do błędu 404. Pozycje zbierane latami znikają w kilka tygodni.
Nowy projekt jest ładniejszy, ale z podstrony usługi zostały dwa zdania. Google nie ma już na co jej pokazywać.
Strona testowa była ukryta przed Google i ten sam znacznik trafił na stronę główną po starcie.
Nowa strona nie ma kodu GA4 ani konwersji, więc przez miesiąc nie wiadomo, czy zapytań jest mniej, czy tylko ich nie widać.
Pozycjonowanie to praca krok po kroku: treści, technika i linki. Strona zbiera ruch bez płacenia za kliknięcia.
Migrację robię przy nowych stronach, które buduję na Twojej domenie. Cudzych stron nie przerabiam, ale stare adresy i treści przenoszę z każdego systemu.
Lista wszystkich starych adresów z ruchem, linkami i pozycjami z Search Console
Każdy stary adres dostaje odpowiednik na nowej stronie
Teksty, tytuły i nagłówki, które przynosiły ruch, przenoszę i poprawiam
Przekierowania 301, nowa mapa strony, analityka i zgłoszenie w Search Console
Kilka tygodni obserwacji: błędy 404, indeksowanie, pozycje i zapytania
Ceny średnie i końcowe, bez VAT. Migracja SEO jest częścią budowy nowej strony, a nie osobną usługą.
Średnio, jednorazowo, z migracją ze starej strony.
Gdy chcesz, żeby nowa strona od razu rosła w Google.
Migracja SEO to przeniesienie widoczności w Google ze starej strony na nową. Gdy firma zmienia stronę, zmieniają się zwykle adresy podstron, układ menu, teksty i kod. Dla klienta to nowy wygląd, dla Google prawie nowa strona, która musi od zera udowodnić, że zasługuje na pozycje starej. Dobrze przeprowadzona migracja sprawia, że ten dowód jest prosty: każdy stary adres prowadzi do swojego odpowiednika, treści, które działały, zostają, a Google szybko przypisuje nowej stronie historię starej. Źle przeprowadzona potrafi w kilka tygodni zabrać ruch, który strona zbierała latami.
Nie przerabiam cudzych stron. Jeśli obecna strona jest wolna, przestarzała albo nie da się jej rozbudować, buduję nową od zera, w czystym kodzie albo na własnym CMS. Przekierowania 301, mapę strony i dane strukturalne ustawiam wtedy sam, bez wtyczek. Najczęściej stawiam ją na tej samej domenie, bo domena z historią to kapitał: linki, pozycje, zaufanie Google i adres, który klienci znają z wizytówek i ulotek.
Nowa strona na starym adresie z dobrą migracją zwykle startuje szybciej niż na nowej domenie. Dlatego migracja SEO nie jest u mnie dodatkiem, tylko stałą częścią każdej nowej strony, którą stawiam w miejsce starej. Szczegóły samego przeniesienia z innych systemów opisuję przy migracji strony.
Zanim zacznę projektować, robię listę wszystkich adresów starej strony: z mapy strony, z Google Search Console, z analityki i z linków zewnętrznych. Przy każdym zaznaczam, ile miał ruchu, na jakie frazy się wyświetlał i czy prowadzą do niego linki. Potem każdemu przypisuję odpowiednik na nowej stronie. Podstrona usługi trafia na nową podstronę tej samej usługi, artykuł na artykuł, a nie wszystko na stronę główną. Przekierowanie wszystkich adresów na stronę główną to jeden z najczęstszych błędów, bo Google traktuje je prawie jak brak przekierowania.
W dniu przełączenia ustawiam przekierowania 301 ze wszystkich starych adresów, zdejmuję blokady indeksowania, które chroniły wersję testową, i zgłaszam nową mapę strony w Search Console. Sprawdzam też, czy działa analityka i liczą się konwersje, czyli telefony i formularze. Aktualizuję adres strony w Profilu Firmy w Google, jeśli zmieniła się podstrona kontaktu. Start planuję na dzień roboczy, a nie na piątek wieczorem, żeby przez pierwsze dni móc szybko reagować na błędy.
Przez kilka tygodni po starcie codziennie zaglądam do Search Console i analityki. Szukam adresów, które zwracają błąd 404, podstron, których Google nie zaindeksował, i fraz, na których pozycja spadła bardziej, niż wynika z normalnych wahań. Krótkie wahania przez pierwsze tygodnie są normalne. Trwały spadek prawie zawsze ma konkretną przyczynę: brakujące przekierowanie, utraconą treść albo blokadę, i da się go naprawić, jeśli zauważy się go szybko. Po kilku tygodniach dostajesz krótkie podsumowanie: co się zmieniło, co poprawiłem i jak wygląda ruch w porównaniu z okresem przed startem.
Zmiana domeny to większe ryzyko niż zmiana samej strony, bo Google musi przenieść historię na zupełnie nowy adres. Jeśli nie wymaga tego zmiana nazwy firmy albo problem prawny, odradzam. Gdy jest konieczna, robię to samo co przy migracji na tej samej domenie, a do tego zgłaszam zmianę adresu w Search Console, aktualizuję wizytówkę, katalogi i profile w mediach społecznościowych oraz proszę partnerów o poprawienie linków. Starą domenę trzeba utrzymać z przekierowaniami co najmniej przez rok, a najlepiej dłużej.
Krótka lista, którą możesz pokazać każdemu wykonawcy: zachować domenę, spisać stare adresy, przypisać im odpowiedniki, ustawić przekierowania 301, przenieść treści bez skracania na siłę, sprawdzić blokady indeksowania, podłączyć analitykę przed startem i pilnować Search Console przez kilka tygodni. Szerzej opisuję to w artykule jak nie stracić pozycji przy zmianie strony. Jeśli przenosisz stronę z WordPressa, przyda się też tekst jak przenieść stronę z WordPress. Po migracji nowa strona może od razu rosnąć w ramach pozycjonowania.
Zachować domenę, zrobić listę wszystkich starych adresów, przypisać każdemu odpowiednik na nowej stronie i ustawić przekierowania 301. Do tego przenieść treści, które przynosiły ruch, nie skracając ich bez powodu, i sprawdzić, czy nowa strona nie jest zablokowana dla Google. Po starcie trzeba przez kilka tygodni pilnować błędów w Search Console.
Krótkie wahania przez pierwsze tygodnie są normalne, bo Google musi odwiedzić nowe adresy i przypisać do nich historię starych. Przy dobrze zrobionej migracji pozycje zwykle wracają, a często rosną, bo nowa strona jest szybsza i lepiej ułożona. Duży, trwały spadek prawie zawsze oznacza brak przekierowań albo utratę treści.
To informacja dla przeglądarki i Google, że strona przeniosła się na stałe pod nowy adres. Klient, który kliknie stary link, trafia od razu na nową podstronę, a Google przenosi na nią sygnały zebrane przez starą, na przykład linki. Bez przekierowania stary adres pokazuje błąd i wszystko, co zbierał, przepada.
Można, ale to większe ryzyko niż sama zmiana strony, bo Google musi przenieść historię na zupełnie nowy adres. Jeśli zmiana nazwy firmy tego nie wymaga, odradzam. Jeśli musisz, ustawiam przekierowania ze wszystkich starych adresów, zgłaszam zmianę adresu w Search Console i aktualizuję wizytówkę oraz katalogi.
Tak, przenoszę treści i adresy z WordPressa, Wixa i innych systemów na nową stronę, napisaną w kodzie albo postawioną na własnym CMS. Starej strony nie przerabiam, tylko buduję nową od zera na tej samej domenie. Zanim zacznę, sprawdzam, które podstrony mają ruch i linki, żeby żadna z nich nie zginęła po drodze.
Wyślij adres obecnej strony. Na bezpłatnej rozmowie pokażę, które podstrony przynoszą dziś ruch, i powiem, ile pracy wymaga ich bezpieczne przeniesienie.
Gdzie chcesz być wyżej?