Przejdź do treści
Bezpłatnie · 30 minKonsultacja →
05 Cennik Ceny i pakiety 07 O mnie Kim jestem, jak pracuję
Tom Goldman · piszesz bezpośrednio do mnie
01 Usługi
Nie wiesz, od czego zacząć?Krótki quiz, 1 minuta. Podpowiem, co da Ci klientów najszybciej.→
02 Branże Wszystko →
03 Miasta Wszystko →
194miast i gmin 37do 40 km od Żywca 98dalej, przez Zoom
Na miejscu w okolicy Żywca, z resztą Polski online
04 Realizacje Wszystko →
06 Wiedza Wszystko →
Blog · Strony www

Jak zwiększyć konwersję na stronie

Jak zwiększyć konwersję na stronie bez zgadywania: najpierw pomiar, potem pierwszy ekran, oferta, dowody, formularz i szybkość. Kolejność zmian, które dają najwięcej.

Jak zwiększyć konwersję na stronie? Najpierw zmierz, ile osób zostawia zapytanie, telefon albo zamówienie, a potem poprawiaj elementy w kolejności od tych, które widzi każdy odwiedzający: pierwszy ekran, oferta z ceną, dowody, formularz i kontakt, szybkość na telefonie. W małej firmie usługowej takie zmiany potrafią podnieść liczbę zapytań z tego samego ruchu o kilkadziesiąt procent, bez dokładania budżetu na reklamę.

Konwersja to po prostu działanie, na którym Ci zależy: wysłany formularz, kliknięty numer telefonu, wiadomość na WhatsAppie, rezerwacja. Jeśli 1000 osób wchodzi na stronę, a 15 wysyła zapytanie, konwersja wynosi 1,5%. Poniżej opisuję, jak zwiększyć konwersję na stronie krok po kroku, od pomiaru po testy, na przykładzie stron usługowych, które robię na co dzień. Samo pojęcie konwersji szerzej wyjaśniam w tekście co to jest konwersja.

Krok zero: policz punkt startu

Bez liczb każda zmiana na stronie jest kwestią gustu. Zanim cokolwiek poprawisz, ustaw pomiar.

Co mierzyć

  • Wysłane formularze. Każde wysłanie jako osobne zdarzenie w GA4.
  • Kliknięcia w numer telefonu i e-mail. Na telefonie to często połowa wszystkich kontaktów.
  • Kliknięcia w WhatsApp, Telegram, Messenger. Osobno, bo każdy kanał ma inną jakość.
  • Rezerwacje i zamówienia, jeśli strona je przyjmuje.

Jak to ustawić, opisuję w tekście jak ustawić konwersje w GA4. Jeśli wolisz to zlecić, konfiguracja analityki to u mnie średnio 750 zł, w ramach usługi GA4 i Google Tag Manager.

Ile danych potrzebujesz

Przy małym ruchu wnioski z jednego tygodnia są przypadkowe. Zbierz dane z co najmniej czterech tygodni albo ze 100 konwersji, zależnie od tego, co nastąpi później. Zapisz też źródła ruchu: konwersja z reklamy w Google, z Instagrama i z wyszukiwania organicznego zwykle bardzo się różni, więc średnia dla całej strony może wprowadzać w błąd.

Pierwszy ekran: pięć sekund na decyzję

Większość odwiedzających decyduje, czy zostać, zanim przewinie stronę. Pierwszy ekran na telefonie musi odpowiedzieć na trzy pytania: co robisz, dla kogo i gdzie, co mam zrobić dalej.

Nagłówek, który mówi, co sprzedajesz

„Profesjonalne usługi na najwyższym poziomie” nie mówi nic. „Sprzątanie mieszkań w Krakowie, wycena w 15 minut” mówi wszystko. Nagłówek ma zawierać usługę, miasto lub obszar i jedną konkretną korzyść. To samo słowo, które klient wpisał w Google albo zobaczył w reklamie, powinno pojawić się w nagłówku.

Jeden główny przycisk

Na pierwszym ekranie zostaw jeden wyraźny przycisk z konkretnym działaniem: „Sprawdź wolny termin”, „Wyceń sprzątanie”, „Zadzwoń”. Trzy przyciski o równej wadze rozpraszają. Drugi kanał, na przykład WhatsApp, możesz dać jako mniejszy link obok.

Zdjęcie, które pokazuje efekt

Zdjęcie z banku zdjęć z uśmiechniętym zespołem w garniturach obniża zaufanie. Lepiej działa prawdziwe zdjęcie efektu, miejsca albo właściciela. Jeśli nie masz dobrych zdjęć, zainwestuj w krótką sesję, zanim zainwestujesz w reklamę.

Oferta i cena: usuń najczęstsze pytania

Klient, który nie znajdzie ceny, często nie pisze z pytaniem, tylko wraca do Google i otwiera stronę konkurencji.

Pokaż cenę albo widełki

Nawet jeśli każda wycena jest indywidualna, podaj „od” albo przykładowy koszt typowego zlecenia. Widełki odsiewają klientów spoza budżetu i ośmielają tych, którzy się w nim mieszczą. Strony z ceną zwykle dostają mniej zapytań „ile to kosztuje”, ale więcej zapytań od osób gotowych do zakupu.

Jedna usługa, jedna podstrona

Gdy wszystkie usługi są na jednej stronie, reklama na „mycie okien” prowadzi do tekstu o sprzątaniu biur. Osobna podstrona dla każdej ważnej usługi pozwala dopasować nagłówek, zdjęcia i cenę do intencji. Jak to zaplanować, piszę w tekście jak powinna wyglądać struktura strony firmowej.

Odpowiedz na obiekcje przed kontaktem

Zbierz pytania, które klienci zadają przez telefon: termin, dojazd, gwarancja, płatność, co trzeba przygotować. Odpowiedz na nie w krótkiej sekcji pytań przy ofercie. Każda odpowiedź na stronie to jedna wątpliwość mniej przed wysłaniem formularza.

Dowody i zaufanie

Opinie z nazwiskiem i kontekstem

Trzy opinie z imieniem, miejscowością i opisem konkretnej usługi działają lepiej niż dwadzieścia anonimowych „Polecam!”. Jeśli masz dobre opinie w Google, pokaż ich średnią i link do profilu.

Realizacje przed i po

W usługach widocznych gołym okiem, takich jak remonty, kosmetyka, sprzątanie, zdjęcia przed i po sprzedają lepiej niż jakikolwiek opis. Podpisz je: co było do zrobienia, ile trwało, ile kosztowało w przybliżeniu.

Dane firmy

Pełna nazwa, NIP, adres, godziny pracy, prawdziwy numer telefonu. Brak tych danych to jeden z powodów, dla których klient wybiera konkurencję, która je pokazuje.

Formularz i kontakt

Mniej pól, więcej zapytań

Imię, telefon i jedno pole na wiadomość wystarczą w większości usług. Każde dodatkowe obowiązkowe pole obniża liczbę wysłanych formularzy. Szczegóły i tak ustalisz w rozmowie.

Kontakt tam, gdzie klient jest

Na telefonie przycisk „Zadzwoń” i „Napisz na WhatsApp” przyklejony do dołu ekranu często daje więcej kontaktów niż formularz. Sprawdź, czy numer jest klikalny i czy po kliknięciu nie otwiera się błąd.

Szybka odpowiedź

Strona może mieć świetną konwersję, a firma i tak traci klientów, jeśli odpowiada po dwóch dniach. Zapytanie wysłane wieczorem i obsłużone następnego popołudnia często jest już nieaktualne. Prosty chatbot na stronę albo automatyczna odpowiedź z terminem kontaktu potrafi utrzymać klienta do rozmowy.

Szybkość i testy

Szybkość na telefonie

Strona, która ładuje się dłużej niż 3 sekundy na telefonie, traci część odwiedzających, zanim zobaczą nagłówek. Najczęstsze przyczyny i ich naprawę opisuję w tekście jak przyspieszyć stronę.

Zmieniaj po jednej rzeczy

Jeśli w jednym tygodniu zmienisz nagłówek, formularz i ceny, nie dowiesz się, co zadziałało. Wprowadzaj zmiany po kolei, każdą na dwa do czterech tygodni, i porównuj z punktem startu. Przy większym ruchu warto robić testy A/B, przy małym wystarczy porównanie okresów z podobnym budżetem reklamy.

Zmiana Trudność Typowy wpływ
Konkretny nagłówek z usługą i miastem niska duży
Cena lub widełki przy ofercie niska duży
Skrócony formularz niska średni do dużego
Przyklejony przycisk telefonu i WhatsApp niska średni
Prawdziwe zdjęcia i realizacje średnia średni do dużego
Osobne podstrony usług średnia duży przy reklamie
Przyspieszenie strony średnia zależy od stanu startowego

Przegląd strony pod tym kątem opisuję przy usłudze optymalizacja konwersji. Pracuję na stronach, które sam zbudowałem, a przy cudzych stronach wskazuję, co zmienić, albo proponuję nową stronę na starej domenie.

Przykład, błędy i lista kontrolna

Przykład z praktyki

Magik Cleaning Group z Warszawy, firma sprzątająca, ma ponad 20 stałych zleceń miesięcznie. Na ten wynik pracuje cały zestaw, który przygotowałem: reklama, boty, CRM i strona. Strona ma w nim jedno zadanie: zamienić kliknięcie z reklamy w zapytanie, które od razu trafia do CRM. Dlatego jest prosta, z konkretną usługą w nagłówku i krótką drogą do kontaktu. Więcej o projekcie przeczytasz w opisie realizacji Magik Cleaning.

Najczęstsze błędy

  1. Zmiany bez pomiaru. Nie wiesz, czy pomogły, czy zaszkodziły.
  2. Kopiowanie wyglądu konkurencji. Ich strona może mieć gorszą konwersję niż Twoja.
  3. Ocenianie po wrażeniu właściciela. Liczy się zachowanie klientów, nie to, co podoba się Tobie.
  4. Wszystko naraz. Pięć zmian w tygodniu to zero wniosków.
  5. Brak dopasowania do reklamy. Reklama obiecuje jedno, strona mówi o czymś innym.

Lista kontrolna

  • Konwersje mierzone w GA4, osobno formularz, telefon i komunikatory.
  • Punkt startu zapisany z co najmniej czterech tygodni.
  • Nagłówek z usługą, miejscem i korzyścią.
  • Jeden główny przycisk na pierwszym ekranie.
  • Cena lub widełki przy każdej usłudze.
  • Opinie z kontekstem i realizacje.
  • Formularz z trzema polami.
  • Klikalny telefon i WhatsApp na telefonie.
  • Strona ładuje się poniżej 3 sekund na telefonie.
  • Odpowiedź na zapytanie w ciągu godzin, nie dni.
Narzędzie · analityka

Sprawdź, czy Twoja strona
w ogóle mierzy klientów

Automat sprawdzi, czy na stronie są GA4, Tag Manager i piksel Meta. Wynik od razu.

F0002Маленькое фото автора: блок «Автор» в статьях блога и страница «O mnie»
Autor
Tom Goldman

12+ lat w marketingu internetowym, 100+ klientów. Robię strony, kampanie Google Ads i Meta Ads, CRM i automatyzacje dla małych i średnich firm. O mnie →

FAQ

Pytania o konwersję strony

Jaka konwersja strony jest dobra?

Nie ma jednej normy. Na stronach usług lokalnych z ruchem z reklamy w wyszukiwarce często widzę kilka procent, przy ruchu z social mediów zwykle mniej. Ważniejsze od porównań z cudzymi liczbami jest to, czy Twoja konwersja rośnie po kolejnych zmianach i ile kosztuje Cię jedno zapytanie.

Od czego zacząć, jeśli mam mało czasu?

Od trzech rzeczy: nagłówek z konkretną usługą i miastem, cena lub widełki przy ofercie, krótki formularz z klikalnym telefonem. To zmiany na jedno popołudnie, a zwykle dają najwięcej. Potem dołóż pomiar w GA4, żeby za miesiąc wiedzieć, ile zapytań przybyło.

Czy chatbot zwiększa konwersję?

Często tak, zwłaszcza gdy klienci piszą wieczorem i w weekendy, a firma odpowiada w godzinach pracy. Chatbot zbiera kontakt i podstawowe dane, a Ty oddzwaniasz rano. Nie zastąpi jednak dobrej oferty: jeśli strona nie przekonuje, chatbot nie ma z kim rozmawiać.

Czy zmiany na stronie mogą obniżyć pozycje w Google?

Zmiana nagłówków, tekstów i układu może wpłynąć na pozycje, w obie strony. Dlatego frazy, na które strona już się wyświetla, zostawiaj w nagłówkach i treści, a przy większych zmianach sprawdzaj Google Search Console przez kilka tygodni po wdrożeniu.

Sprawdzę, gdzie Twoja strona
gubi klientów

Podeślij adres strony i napisz, skąd przychodzą odwiedzający. Wskażę trzy zmiany, od których warto zacząć. Możesz też zacząć od darmowego audytu.