Jak zrobić landing page?
Jak zrobić landing page krok po kroku: od jednego celu i obietnicy z reklamy, przez sekcje i tekst, po formularz, pomiar zgłoszeń i pierwsze poprawki po starcie.
Żeby zrobić landing page, który zbiera zapytania, zacznij od jednego celu i jednej grupy klientów, napisz obietnicę zgodną z reklamą, ułóż sekcje w kolejności pytań klienta, napisz konkretny tekst, zaprojektuj stronę najpierw pod telefon, dodaj krótki formularz ze stroną podziękowania, ustaw pomiar zgłoszeń, przetestuj wszystko na kilku urządzeniach i dopiero wtedy uruchom reklamę. Po dwóch, czterech tygodniach poprawiasz to, co pokazują dane.
Brzmi jak dużo pracy i trochę tak jest, ale każdy z tych kroków da się zrobić porządnie bez programisty. Zrobiłem ponad 200 landingów i niemal zawsze o wyniku decydowały te same rzeczy: jasna oferta, odpowiedzi na obawy i szybki kontakt po zgłoszeniu. Poniżej pokazuję, jak zrobić landing page krok po kroku, z przykładem dla szkoły jazdy. Jeśli dopiero sprawdzasz, czym jest landing, zacznij od tekstu co to jest landing page.
Plan w dziewięciu krokach
- Ustal jeden cel i jedną grupę odbiorców.
- Sformułuj obietnicę zgodną z reklamą.
- Ułóż sekcje w kolejności pytań klienta.
- Napisz tekst: nagłówki, korzyści, odpowiedzi na obawy.
- Zaprojektuj stronę najpierw pod telefon.
- Dodaj krótki formularz i stronę podziękowania.
- Ustaw pomiar zgłoszeń w analityce i systemie reklamowym.
- Przetestuj landing na kilku urządzeniach i wyślij próbne zgłoszenia.
- Uruchom ruch i po kilku tygodniach popraw to, co hamuje wynik.
Krok 1–2: cel, odbiorca i obietnica
Jeden cel
Landing ma prowadzić do jednego działania: wysłania formularza, telefonu, zapisu albo zakupu. Jeśli na stronie są jednocześnie przyciski „Zadzwoń”, „Pobierz cennik”, „Obserwuj nas” i „Zobacz inne usługi”, klient wybiera najczęściej opcję numer pięć: zamyka kartę. Telefon i formularz mogą działać obok siebie, bo prowadzą do tego samego celu, czyli rozmowy o zleceniu.
Jeden odbiorca
Kursant, który chce zdać prawo jazdy przed wakacjami, i kierowca po przerwie, który boi się wyjechać na miasto, to dwie różne osoby z różnymi obawami. Jeśli chcesz mówić do obu, zrób dwa landingi. Jeden tekst dla wszystkich zwykle nie trafia do nikogo.
Obietnica zgodna z reklamą
Nagłówek landingu powinien powtarzać to, co obiecała reklama. Jeśli reklama mówi „Prawo jazdy kat. B w 6 tygodni, raty 0%”, a landing wita hasłem „Witamy w naszej szkole”, część osób uzna, że trafiła w złe miejsce. Zgodność reklamy i strony poprawia też ocenę jakości w Google Ads, co przekłada się na koszt kliknięcia.
Krok 3: sekcje w kolejności pytań klienta
Dobra kolejność sekcji odpowiada na pytania w takiej kolejności, w jakiej klient je sobie zadaje. Przykład dla szkoły jazdy, nie konkretny klient:
| Sekcja | Pytanie klienta | Co pokazać |
|---|---|---|
| Pierwszy ekran | Czy to dla mnie? | obietnica, termin, cena od, przycisk zapisu |
| Problem | Czy rozumieją moją sytuację? | stres przed egzaminem, brak czasu, obawy |
| Oferta | Co dokładnie dostanę? | liczba godzin, plac, auto, elastyczne terminy |
| Instruktorzy | Kto mnie będzie uczył? | zdjęcia, doświadczenie, styl pracy |
| Dowody | Czy innym się udało? | opinie z Google, liczba kursantów |
| Cena | Ile to kosztuje? | cena, raty, co jest w cenie |
| FAQ | A co jeśli…? | badania lekarskie, zaległe jazdy, egzamin |
| Formularz | Jak się zapisać? | imię, telefon, preferowany termin |
Tę samą logikę stosujesz w każdej branży. Zmieniają się tylko pytania, a te najlepiej znasz z rozmów telefonicznych z klientami.
Krok 4: tekst, który sprzedaje
Nagłówek
Prosta formuła: efekt dla klienta plus konkret plus miejsce lub termin. „Remont łazienki w Żywcu w 3 tygodnie, z gwarancją na piśmie” sprzedaje lepiej niż „Kompleksowe remonty”. Pod nagłówkiem jedno zdanie, które rozwija obietnicę, i przycisk.
Korzyści zamiast cech
„Samochód z automatyczną skrzynią” to cecha. „Uczysz się na takim aucie, na jakim zdajesz egzamin” to korzyść. Przy każdym punkcie oferty zadaj sobie pytanie: „i co z tego ma klient?”. Odpowiedź wpisz na stronę.
Obawy i odpowiedzi
Najwięcej sprzedaży ginie przez pytania bez odpowiedzi. Spisz wszystko, o co klienci pytają przez telefon, i odpowiedz na stronie: cena, termin, gwarancja, płatność, co jeśli coś pójdzie nie tak. Sekcja FAQ na landingu to nie formalność, tylko rozmowa handlowa zapisana z wyprzedzeniem.
Wezwanie do działania
Przycisk mówi, co się stanie po kliknięciu: „Zapisz się na jazdę próbną”, „Zamów bezpłatną wycenę”. Słowo „Wyślij” nie mówi nic. Powtórz przycisk po kilku sekcjach, żeby nikt nie musiał przewijać na górę.
Krok 5–6: projekt, formularz i narzędzia
Projekt pod telefon
Większość ruchu z reklam w social media przychodzi z telefonów, a w kampaniach Google duża jego część. Projektuj więc najpierw wersję mobilną: duże przyciski pod kciukiem, krótkie akapity, zdjęcia, które ładują się szybko. Na komputerze landing ma wyglądać dobrze, na telefonie musi działać bez zarzutu.
Formularz i strona podziękowania
Pytaj tylko o to, czego potrzebujesz do odpowiedzi: zwykle imię i telefon, czasem jedno pole wyboru. Po wysłaniu klient trafia na stronę podziękowania z informacją, co dalej i kiedy się odezwiesz. Zgłoszenie od razu kieruj do skrzynki, komunikatora albo CRM. Przy kilku zapytaniach dziennie przydaje się integracja formularza z CRM, na przykład z CRM, gdzie każde zapytanie ma swoją kartę i przypomnienie.
Na czym zbudować landing
| Narzędzie | Kiedy wybrać |
|---|---|
| Czysty kod | szybka strona bez abonamentu, pełna kontrola nad pomiarem i formularzem |
| Kreator typu Tilda lub Webflow | samodzielna budowa z gotowych bloków, w zamian stały plan platformy |
| WordPress z kreatorem | gdy firma ma już stronę na WordPressie i opiekuna |
| Kreator z szablonami | test pomysłu przy minimalnym budżecie |
Sam nie buduję na kreatorach. Landingi piszę w czystym kodzie, bo ładują tylko to, czego potrzebują, formularz idzie prosto do CRM bez wtyczek, a drobne zmiany tekstu czy ceny wprowadzam w ramach wsparcia.
Krok 7–9: pomiar, test i start
Pomiar zgłoszeń
Bez pomiaru nie wiesz, ile kosztuje zapytanie, a system reklamowy nie wie, za co ma płacić. Ustaw konwersję na wysłanie formularza, kliknięcie numeru telefonu i WhatsApp. Jak to zrobić w Google Analytics, opisano w tekście jak ustawić konwersje w GA4. Przy kampaniach w Meta dochodzi piksel i Conversions API.
Test przed startem
Wyślij próbne zgłoszenie z każdego formularza, kliknij każdy przycisk i numer telefonu, otwórz stronę na starym telefonie w słabym zasięgu. Sprawdź, czy zgłoszenie dotarło i czy konwersja zapisała się w analityce. Godzina testów oszczędza tydzień zmarnowanego budżetu.
Start i pierwsze poprawki
Po uruchomieniu reklamy daj landingowi dwa, cztery tygodnie na zebranie danych. Potem patrz na trzy liczby: ile osób weszło, ile wysłało zgłoszenie i ile zgłoszeń zamieniło się w klientów. Jeśli ruch jest, a zgłoszeń brak, poprawiasz landing. Jeśli zgłoszenia są, a klientów brak, problem leży w ofercie lub obsłudze zapytań. Konkretne metody poprawy opisuję w tekście jak zwiększyć konwersję na stronie.
Błędy i lista kontrolna
Najczęstsze błędy przy robieniu landingu
- Kilka ofert na jednej stronie. Klient nie wie, którą wybrać, więc nie wybiera żadnej.
- Nagłówek niezgodny z reklamą. Ludzie myślą, że trafili w złe miejsce.
- Brak ceny lub widełek. Zgłoszenia od osób, których nie stać, i cisza od tych, których stać.
- Formularz na dziesięć pól. Każde pole to mniej zgłoszeń.
- Brak pomiaru. Reklama optymalizuje się pod kliknięcia, a nie pod klientów.
- Zgłoszenia bez właściciela. Nikt nie odpisuje przez dwa dni, a klient zdążył już wybrać konkurencję.
Lista kontrolna przed startem
- Jeden cel, jedna grupa odbiorców, obietnica zgodna z reklamą.
- Sekcje odpowiadają na pytania klienta w naturalnej kolejności.
- Cena lub widełki i odpowiedzi na najczęstsze obawy są na stronie.
- Formularz ma najwyżej kilka pól i prowadzi do strony podziękowania.
- Konwersje zapisują się w analityce i w systemie reklamowym.
- Wiem, kto i w jakim czasie odpowiada na zgłoszenia.
Jeśli wolisz oddać tę pracę, opisuję swoją usługę na stronie landing page, a koszt rozpisałem w tekście landing page: cena.
Sprawdź, co blokuje
Twoją stronę
Wklej adres: sprawdzę szybkość, wersję na telefon, klikalny kontakt i statystyki. Wynik od razu, za darmo.
Pytania o robienie landingu
Czy landing page mogę zrobić sam?
Tak, jeśli masz czas, dobrze znasz swoich klientów i nie boisz się pisania. Narzędzia z gotowymi blokami pozwalają złożyć poprawną stronę w jeden, dwa wieczory. Najtrudniejsze nie jest klikanie, tylko tekst i pomiar zgłoszeń. Jeśli landing ma przyjmować płatny ruch, warto, żeby ktoś doświadczony przynajmniej przejrzał go przed startem kampanii.
Ile pól powinien mieć formularz na landingu?
Tyle, ile naprawdę potrzebujesz do pierwszej odpowiedzi. Przy usługach zwykle wystarczą imię i telefon, czasem jedno pole wyboru, na przykład rodzaj usługi albo preferowany termin. Szczegóły i tak ustalasz w rozmowie. Każde dodatkowe pole obniża liczbę zgłoszeń, a długi formularz na telefonie odstrasza najbardziej.
Jakie zdjęcia dać na landing?
Najlepiej prawdziwe: Ciebie, zespół, miejsce pracy, efekty realizacji, zadowolonych klientów, jeśli się zgodzą. Zdjęcia z banku zdjęć klient rozpoznaje od razu i nie budują zaufania. Wystarczy nowy telefon, dzienne światło i porządek w kadrze. Ważne, żeby pliki były zmniejszone, bo ciężkie zdjęcia spowalniają stronę.
Czy robić testy A/B na landingu?
Przy dużym ruchu tak, bo pozwalają sprawdzić, który nagłówek lub układ zbiera więcej zgłoszeń. Przy małym budżecie reklamowym test może trwać miesiącami, zanim wynik będzie wiarygodny. Wtedy lepiej wprowadzać jedną przemyślaną zmianę naraz i porównywać okresy, patrząc na liczbę i jakość zapytań.
Wolisz, żebym zrobił
to za Ciebie?
Plan, tekst, projekt, formularz i pomiar zgłoszeń w jednych rękach. Landing w czystym kodzie średnio za 2100 zł. Napisz, co chcesz sprzedawać.