Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads miesięcznie
Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads miesięcznie, gdy policzysz budżet, obsługę i pierwszy miesiąc. Do tego plan pracy tydzień po tygodniu.
Ile kosztuje prowadzenie kampanii Google Ads miesięcznie? Rachunek składa się z dwóch kwot: opłaty za pracę specjalisty, u mnie średnio 1500 zł, i budżetu na kliknięcia, który płacisz Google, przy czym zalecam minimum 1500 zł. Mała firma usługowa wydaje więc zwykle od około 3000 zł miesięcznie, a w pierwszym miesiącu dochodzi jednorazowe uruchomienie, średnio 900 zł.
W tym tekście pokazuję, jak ten rachunek wygląda w praktyce: w trzech typowych wariantach, w pierwszym miesiącu i w kolejnych, oraz co konkretnie dzieje się w ciągu jednego miesiąca prowadzenia. Porównanie stawek różnych wykonawców i czynników, od których zależy sama opłata, znajdziesz w tekście ile kosztuje prowadzenie Google Ads.
Miesięczny koszt w trzech wariantach
Poniższe warianty to przykłady, a nie pakiety do wyboru. Dokładną kwotę za prowadzenie podaję przed startem, bo zależy od liczby kampanii i usług.
| Wariant | Budżet Google | Prowadzenie | Razem miesięcznie | Dla kogo |
|---|---|---|---|---|
| Start lokalny | 1500 zł | średnio 1500 zł | około 3000 zł | jedna lub dwie usługi w jednym mieście |
| Firma z kilkoma usługami | 3000 zł | średnio 1500 zł | około 4500 zł | kilka usług, osobne grupy reklam |
| Sklep internetowy | 4000 zł | wycena po przeglądzie konta | od około 5500 zł | Shopping lub Performance Max z feedem |
W pierwszym miesiącu do każdej kwoty doliczasz uruchomienie, średnio 900 zł. Jeśli strona nie jest gotowa na ruch z reklamy, dochodzi landing, średnio 2100 zł, ale to wydatek jednorazowy. Orientacyjny koszt dla swojej sytuacji policzysz też w kalkulatorze kosztów.
Pierwszy miesiąc a kolejne: jak zmienia się koszt i praca
Miesiąc 1: uruchomienie i zbieranie danych
Najwięcej pracy i najmniej pewności. Kampania dopiero się uczy, stawki się wahają, a część kliknięć trafia na frazy, których nie dało się przewidzieć przed startem. To normalne. W pierwszych tygodniach przeglądam wyszukiwane hasła nawet kilka razy w tygodniu i szybko dopisuję wykluczenia.
Miesiące 2–3: cięcie strat
Mam już dane o tym, które frazy, godziny i urządzenia dają zapytania. Przesuwam budżet tam, gdzie zapytanie jest tańsze, wyłączam słabe reklamy i testuję nowe. Zanim koszt zapytania się ustabilizuje, mija zwykle kilka tygodni, dlatego ten etap wymaga cierpliwości z obu stron.
Od 4. miesiąca: skalowanie albo utrzymanie
Jeśli koszt zapytania się zgadza, rozmawiamy o zwiększeniu budżetu albo dołożeniu kolejnych usług czy kampanii, na przykład remarketingu. Jeśli nie, szukam przyczyny poza kontem: w cenie, na stronie albo w obsłudze zapytań.
Co, jeśli po trzech miesiącach liczby się nie zgadzają
Wtedy nie dokładam budżetu na siłę. Sprawdzam po kolei: czy pomiar liczy prawdziwe zapytania, czy frazy odpowiadają temu, co sprzedajesz, czy strona przekonuje i czy ktoś szybko oddzwania. Jeśli problem leży poza reklamą, mówię to wprost i proponuję, co poprawić najpierw. Czasem uczciwą odpowiedzią jest zmiana kanału, a nie kolejny miesiąc tej samej kampanii za te same pieniądze.
Co dzieje się w ciągu jednego miesiąca prowadzenia
| Kiedy | Co robię | Co dostajesz |
|---|---|---|
| Co tydzień | przegląd wyszukiwanych haseł, wykluczenia, stawki, budżety | kampanię, która nie przepala pieniędzy na przypadkowe frazy |
| Co 2 tygodnie | zestawienie wyników i zmian | krótki raport: zapytania, koszt zapytania, plan |
| Raz w miesiącu | nowe reklamy do testów, przegląd strony docelowej, sezonowość | wnioski: co dalej i dlaczego |
| W razie potrzeby | reakcja na odrzucone reklamy, brak konwersji, skoki kosztów | wiadomość ode mnie, zanim problem urośnie |
Kontakt jest bieżący: piszesz na WhatsAppie albo Telegramie, a dłuższe sprawy omawiamy przez Zoom. Jestem dostępny codziennie od 10:00 do 18:00 czasu polskiego. Zakres stałej opieki opisuję szerzej na stronie prowadzenie kampanii Google Ads.
Co jest w raporcie co dwa tygodnie
Raport ma odpowiadać na jedno pytanie: czy pieniądze wydane w Google wracają. Dlatego zamiast czterdziestu wykresów dostajesz kilka liczb:
- liczbę zapytań: telefonów, formularzy i wiadomości,
- koszt jednego zapytania i jego zmianę względem poprzedniego okresu,
- wydany budżet i przewidywany wydatek do końca miesiąca,
- listę zmian, które wprowadziłem,
- plan na kolejne dwa tygodnie.
Jeśli wolisz mieć wyniki pod ręką na bieżąco, mogę przygotować prosty panel w Looker Studio, który aktualizuje się sam.
Rok prowadzenia w liczbach: przykład planu
Miesięczna kwota łatwo umyka, dlatego przed startem rozpisuję z klientem cały rok. Taki plan pokazuje, ile sprzedaży potrzeba, żeby reklama się zwróciła, i chroni przed nerwowym wyłączaniem kampanii w słabszym miesiącu.
Przykład. Firma usługowa startuje z budżetem 1500 zł miesięcznie i stałym prowadzeniem. Rok wygląda tak:
| Pozycja | Kwota |
|---|---|
| Uruchomienie, jednorazowo | 900 zł |
| Prowadzenie: 12 miesięcy po 1500 zł | 18 000 zł |
| Budżet Google: 12 miesięcy po 1500 zł | 18 000 zł |
| Razem przez rok | 36 900 zł |
| Średnio miesięcznie | około 3075 zł |
Jeśli na jednym zleceniu zostaje Ci średnio 600 zł marży, potrzebujesz około 62 zleceń w roku, czyli pięciu miesięcznie, żeby reklama wyszła na zero. Wszystko powyżej to zysk. Przy dziesięciu zleceniach miesięcznie ta sama kampania zarabia na siebie z dużym zapasem, a przy dwóch trzeba szukać problemu w stawkach, na stronie albo w obsłudze zapytań.
Wydatki jednorazowe, które mogą pojawić się w trakcie roku
Nie każdy koszt widać w pierwszym miesiącu. W ciągu roku mogą dojść: osobny landing dla nowej usługi, poprawki w pomiarze konwersji po zmianach na stronie, krótki film, jeśli zechcesz wejść na YouTube, albo grafiki do kampanii Performance Max. Planuję je z wyprzedzeniem, żeby nie zaskakiwały w środku sezonu.
Sezonowość: kiedy budżet powinien się zmieniać
Opłata za prowadzenie jest zwykle stała, ale budżet nie musi. Firma montująca klimatyzację potrzebuje więcej pieniędzy w maju i czerwcu niż w listopadzie, a serwis kotłów odwrotnie. Rozsądnie jest planować budżet na cały rok i przesuwać go za popytem, zamiast wydawać tyle samo w każdym miesiącu.
Przykład. Firma sprzątająca biura wydaje 2000 zł miesięcznie przez większość roku. W sierpniu, gdy wiele firm jest na urlopach, schodzi do 1200 zł, a we wrześniu i styczniu, gdy klienci szukają nowych wykonawców, podnosi budżet do 3000 zł. Roczny wydatek jest podobny, a pieniądze pracują wtedy, gdy klienci faktycznie szukają.
Typowe błędy w planowaniu miesięcznych kosztów
- Liczenie tylko budżetu Google i pomijanie kosztu obsługi albo własnego czasu.
- Wyłączanie kampanii po dwóch tygodniach, zanim zebrała dane.
- Ten sam budżet przez cały rok mimo wyraźnej sezonowości.
- Brak rezerwy na pierwszy miesiąc, kiedy dochodzi uruchomienie i ewentualny landing.
- Za mały budżet na zbyt wiele usług. O dolnej granicy piszę w tekście o tym, jaki jest minimalny budżet Google Ads.
Checklista miesięcznego budżetu
- Znasz pełny koszt: budżet Google, prowadzenie i jednorazowe wydatki w pierwszym miesiącu.
- Masz zapas na pierwsze 2–3 miesiące nauki kampanii.
- Wiesz, w których miesiącach Twoi klienci szukają najczęściej.
- Raport, który dostajesz, pokazuje koszt zapytania, a nie tylko kliknięcia.
- Umowa pozwala zmienić budżet albo zakończyć współpracę z miesięcznym wypowiedzeniem.
Czy reklama
się zwróci?
- Przychód z reklamy
- 0
- Z tego Twoja marża
- 0
- Koszt reklamy i prowadzenia
- 0
- Koszt pozyskania klienta
- 0
- ROAS (przychód / budżet)
- 0
Sprawdź, czy reklama
w Google się zwróci
Wpisz budżet, koszt kliknięcia i wartość klienta. Kalkulator pokaże, ile zapytań i zysku daje każda złotówka.
Miesięczne koszty
Google Ads: pytania
Czy budżet dla Google płacę przez Ciebie?
Nie. Budżet idzie bezpośrednio z Twojej karty do Google, a ja nie doliczam do niego żadnej marży i nie pośredniczę w płatnościach. Mnie płacisz wyłącznie za pracę. Dzięki temu zawsze widzisz w panelu Google, ile dokładnie wydała kampania, a rozliczenia z Google trafiają prosto do Twojej firmy.
Czy mogę wstrzymać kampanię na kilka miesięcy?
Tak. Wstrzymana kampania nie wydaje budżetu, a konto, reklamy i dane zostają. Przed wznowieniem sprawdzam, co zmieniło się w tym czasie u konkurencji i w samym Google, i aktualizuję reklamy. Po dłuższej przerwie kampania potrzebuje zwykle kilku dni, żeby wrócić do dawnych wyników. Zasady rozliczenia przerwy zapisujemy w umowie.
Co dostaję w ramach miesięcznej opłaty poza raportem?
Stały kontakt ze mną, a nie z opiekunem klienta. Reaguję na odrzucone reklamy, nagłe skoki kosztów i spadki zapytań, podpowiadam zmiany na stronie i w obsłudze telefonów, a przy nowych usługach planuję dla nich kampanie. Obsługa konta i drobne wsparcie są w cenie, nie liczę ich osobno.
Policzę Twój
miesięczny rachunek
Napisz, ile usług chcesz reklamować i w jakim mieście. Odpowiem, ile realnie wyniesie miesiąc: budżet, prowadzenie i to, co płacisz tylko raz.