Ten sam budżet
cały rok
Firma od klimatyzacji płaci tyle samo w styczniu co w lipcu. Zimą kliknięć jest mało i są drogie, latem budżet kończy się w połowie dnia.
Reklama i widoczność: klienci, którzy szukają Twojej usługi teraz albo jeszcze o niej nie wiedzą.
01 Google AdsZapytania od osób, które szukają Twojej usługi terazśrednio 1500 zł/mies. 02 Reklama w social mediaMeta, TikTok, LinkedIn: klienci, którzy jeszcze nie szukająśrednio 1100 zł/mies. 03 Pozycjonowanie SEOWyżej w Google i Mapach, bez płacenia za klikśrednio 1100 zł/mies. 04 Widoczność w ChatGPT i AITwoja firma w odpowiedziach asystentów AIw ramach SEO, 1100 zł/mies. 05 Allegro i marketplaceSprzedaż tam, gdzie klienci już kupująz partneremMiejsce, gdzie wejście zamienia się w zapytanie, i system, który tego zapytania nie gubi.
01 Strony internetoweStrona, która zamienia wejścia w zapytanialanding średnio 2100 zł 02 Sklepy internetoweKoszyk, płatności i dostawy, gotowe na reklamęwycena indywidualna 03 CRMŻadne zapytanie nie ginie w telefonieWdrożenie średnio 2600 zł 04 Chatboty i AIOdpowiadają klientom, także w nocyśrednio 2600 zł 05 E-mail i SMSKlienci wracają, zamiast zapominaćwycena indywidualnaNajpierw plan i pomiar, potem budżet. Wiesz, co działa, zanim wydasz więcej.
01 Strategia i audytWiesz, gdzie wydać budżet, zanim go wydaszśrednio 1100 zł 02 AnalitykaWidzisz, która reklama przynosi pieniądześrednio 750 zł 03 KonsultacjeRozmowa o Twoim konkretnym problemie300 zł/godz. 04 Darmowy audytSzybki przegląd i 3–5 priorytetów na start0 złJak firma wygląda i brzmi, zanim ktokolwiek do niej zadzwoni.
01 Social mediaProfile, które wyglądają jak firmaz partnerem 02 Kreacja i wideoGrafiki i filmy, które zatrzymują kciukwycena indywidualna 03 BrandingLogo i styl, który odróżnia Cię od konkurencjiz partnerem
Żywiec
z 3 do 9 salonów w dwa lata
Gładkotnący Barber
Edmonton, Kanada
200 fraz na 1. stronie Google
Boreal Kitchens
Żywiec
10 000 zł/mies. przez stronę
Da Diego
Winnipeg, Kanada
do 5 zapytań/mies. z Google bez reklamy
Adela Realtor
Google Ads w Żorach z budżetem według sezonu. Płacisz wtedy, gdy ludzie szukają Twojej usługi. Start 900 zł.
Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.
Te problemy widzę w kontach małych firm z subregionu rybnickiego najczęściej.
Firma od klimatyzacji płaci tyle samo w styczniu co w lipcu. Zimą kliknięć jest mało i są drogie, latem budżet kończy się w połowie dnia.
Autostrada sprawia, że kampania „na Śląsk” wydaje się logiczna. A ekipa z Żor i tak nie pojedzie na drobne zlecenie do Sosnowca.
„Jak zamontować klimatyzację samemu” to nie klient. Bez wykluczeń takie frazy zjadają sporą część budżetu.
W usługach dla domu większość ludzi dzwoni, a nie wypełnia formularza. Jeśli konto tego nie liczy, kampania optymalizuje się na ślepo.
Co tydzień przeglądam, co ludzie naprawdę wpisali, i wykluczam hasła, które nie dają klientów.
Moja praca i budżet reklamowy to dwie osobne kwoty. Budżet płacisz Google bezpośrednio.
Konfiguracja konta, pomiar i pierwsza kampania.
Co tydzień frazy i stawki, co dwa tygodnie raport.
Gdy masz kampanię, ale nie wiesz, czy zarabia.
Ustalamy, w których miesiącach masz najwięcej i najmniej pracy
Konto, pomiar telefonów i formularzy, wizytówka
Frazy z Żorami, dzielnicami i „blisko mnie”
Większy budżet i codzienna kontrola fraz
Mniejszy budżet, frazy na przyszłe zlecenia i przeglądy
W wielu branżach popyt rozkłada się równo przez cały rok. W Żorach dużo firm działa jednak wokół domu i ogrodu, a to branże z wyraźnym sezonem. Google Ads w Żorach prowadzę dlatego z kalendarzem w ręku: na początku współpracy pytam, w których miesiącach masz najwięcej zleceń, a w których brakuje pracy, i pod to planuję budżet.
Typowy przykład: firma montująca klimatyzację. Wyszukiwań jest najwięcej w pierwszych upałach, kiedy wszyscy chcą montażu „na wczoraj”. Kampania uruchomiona w kwietniu ma już dane i ustawione stawki, kiedy przychodzi szczyt. Kampania uruchomiona w lipcu uczy się w najdroższym momencie roku.
Kampanie w sieci wyszukiwania ustawiam na frazy, które wpisuje ktoś gotowy do zamówienia:
Wykluczam frazy poradnikowe, oferty pracy, „za darmo”, „samemu” i nazwy innych miast, w których nie pracujesz. Tę listę uzupełniam przez pierwsze tygodnie codziennie, potem co tydzień. Więcej o tym typie kampanii piszę przy kampaniach w wyszukiwarce.
Żory mają duże zakłady w strefie ekonomicznej, a lokalne firmy usługowe często też szukają ludzi. Ważna uwaga: reklama w Google na usługi to co innego niż rekrutacja. Jeśli Twoja kampania sprzedażowa pokazuje się na „praca Żory”, płacisz za kandydatów zamiast klientów. To jeden z pierwszych błędów, które sprawdzam w istniejących kontach.
Weźmy firmę od ogrodów i ogrodzeń z Żor. Zamiast stałych 1500 zł co miesiąc rozsądniej jest dać więcej w marcu, kwietniu i maju, kiedy ludzie planują prace, utrzymać średni poziom latem i jesienią, a zimą zostawić małą kampanię na frazy z wyceną i projektem. W skali roku wydajesz podobną kwotę, ale pieniądze pracują wtedy, gdy klienci faktycznie szukają. Taki plan rozpisuję na początku współpracy i korygujemy go po pierwszym sezonie, gdy mamy już własne dane z konta, a nie tylko przypuszczenia.
Reklama prowadzi ruch, ale to strona i wizytówka zamieniają go w telefon. Jeśli kliknięcie trafia na stronę bez ceny, bez zdjęć realizacji i bez obszaru dojazdu, nawet najlepiej ustawiona kampania ma słaby wynik. Dlatego przed startem sprawdzam stronę docelową, a jeśli jej brakuje, proponuję prostą stronę dla firmy z Żor gotową od 10 dni.
Dla pizzerii Da Diego z Żywca zrobiłem stronę z zamówieniami online, CRM i reklamę. Przez stronę przechodzi 10 000 zł sprzedaży miesięcznie. To inna branża niż usługi dla domu, ale pokazuje, na co patrzę: na pieniądze, które przyszły z kampanii i strony, a nie na kliknięcia. Takie same liczby przygotuję dla Twojej firmy w raportach co dwa tygodnie. Ceny prowadzenia znajdziesz w cenniku kampanii reklamowych.
Zwykle trzy do sześciu tygodni wcześniej. Kampania potrzebuje kilku tygodni, żeby zebrać dane i ustabilizować koszt zapytania, a część klientów planuje z wyprzedzeniem: ogrodzenie zamawia się w marcu, a nie w maju. Jeśli zaczniesz w szczycie, płacisz najdrożej za naukę kampanii.
Tylko jeśli tam pracujesz i opłaca Ci się dojazd. Jeśli tak, ustawiam Rybnik jako osobną grupę z osobnym budżetem, żeby było widać, ile kosztuje klient stamtąd. Dla usług w lokalu, jak salon czy warsztat, zwykle wystarczy Żory i najbliższe sołectwa.
Możesz, ale często lepiej zmniejszyć budżet niż wyłączać. Zimą ktoś szuka firmy do wiosennego projektu ogrodu albo przeglądu klimatyzacji, a kliknięć jest mniej, więc konkurencja też jest mniejsza. Decyzję podejmujemy na podstawie danych z Twojego konta, nie ogólnej zasady.
Prowadzenie kosztuje średnio 1500 zł miesięcznie, start średnio 900 zł jednorazowo. Budżet reklamowy zalecam od 1500 zł miesięcznie i płacisz go bezpośrednio do Google. Ceny są końcowe, a umowa nie ma minimalnego okresu: wypowiadasz z miesięcznym wyprzedzeniem.
Głównie zdalnie, przez WhatsApp i Zoom. Gdy jestem w Polsce, przyjeżdżam do klientów na Śląsku, więc spotkanie w Żorach można umówić z wyprzedzeniem. Do prowadzenia kampanii nie jest jednak potrzebne, wszystko widać w raportach i na wspólnym koncie.
Napisz, jaką usługę sprzedajesz i kiedy masz najwięcej pracy. Pokażę, kiedy warto zacząć i jaki budżet ma sens.