Przejdź do treści
Bezpłatnie · 30 minKonsultacja →
05 Cennik Ceny i pakiety 07 O mnie Kim jestem, jak pracuję
Tom Goldman · piszesz bezpośrednio do mnie
01 Usługi
Nie wiesz, od czego zacząć?Krótki quiz, 1 minuta. Podpowiem, co da Ci klientów najszybciej.→
02 Branże Wszystko →
03 Miasta Wszystko →
194miast i gmin 37do 40 km od Żywca 98dalej, przez Zoom
Na miejscu w okolicy Żywca, z resztą Polski online
04 Realizacje Wszystko →
06 Wiedza Wszystko →
Blog · Strony www

Czy Tilda jest dobra dla SEO?

Czy Tilda jest dobra dla SEO? Tak, dla większości stron usługowych. Pokazuję, co ustawić w edytorze, gdzie są ograniczenia i jakich błędów unikać.

Czy Tilda jest dobra dla SEO? Dla większości stron usługowych, landingów i stron firmowych tak. Pozwala ustawić tytuł i opis każdej podstrony, własne adresy, nagłówki H1–H3, opisy zdjęć, przekierowania 301 i mapę strony, a hosting jest szybki i z szyfrowanym połączeniem. Google nie ocenia strony po tym, na jakiej platformie powstała, tylko po treści, strukturze, szybkości i tym, czy odpowiada na pytanie użytkownika.

Ograniczenia pojawiają się w trzech miejscach: przy ciężkich animacjach, które spowalniają stronę na telefonie, przy bardzo dużych serwisach z setkami wpisów i przy zaawansowanej technice, jak rozbudowane dane strukturalne czy wiele wersji językowych. Poniżej pokazuję, co ustawić w Tildzie, gdzie uważać i jakich błędów nie popełniać.

Co Tilda robi dobrze, a co wymaga uwagi

Element SEO W Tildzie Na co uważać
Tytuł i opis podstrony ustawiasz w ustawieniach każdej strony unikalne dla każdej podstrony
Adres podstrony dowolny, czytelny adres ustaw przed publikacją, nie zmieniaj bez przekierowania
Nagłówki H1–H3 wybierasz znacznik w ustawieniach bloku jeden H1 na stronę, logiczna kolejność
Opisy zdjęć (alt) pole przy każdym obrazie opis treści, nie lista słów kluczowych
Przekierowania 301 w ustawieniach strony niezbędne przy zmianie adresów
Mapa strony i robots.txt tworzone automatycznie wyłącz z indeksu strony testowe
Szybkość dobry hosting i leniwe ładowanie obrazów ciężkie animacje i duże pliki
Dane strukturalne przez własny kod wymaga ręcznej pracy

Najważniejsze jest to, że wszystkie podstawy da się w Tildzie ustawić bez programisty. To, czy strona będzie wysoko, zależy już od treści i od tego, jak dobrze odpowiada na zapytania Twoich klientów.

Ustawienia SEO w Tildzie, których nie wolno pominąć

Tytuł, opis i adres każdej podstrony

Tytuł strony to pierwsza rzecz, którą widzi człowiek w wynikach Google. Powinien zawierać frazę i konkret, na przykład „Remont łazienki Żywiec: termin od 2 tygodni”. Opis zachęca do kliknięcia, a adres w stylu /remont-lazienki/ mówi więcej niż /page12345.html. W Tildzie wszystkie trzy rzeczy wpisujesz w ustawieniach strony.

Nagłówki

Tilda pozwala wybrać, czy tytuł bloku ma być nagłówkiem H1, H2, H3, czy zwykłym tekstem. Na stronie powinien być jeden H1 z główną frazą, a kolejne sekcje oznaczone H2. Częsty błąd to H1 w każdym bloku albo nagłówek wstawiony jako obrazek, którego Google nie przeczyta.

Zdjęcia i ich opisy

Każdy obraz ma pole na tekst alternatywny. Opisz, co jest na zdjęciu: „łazienka z prysznicem walk-in po remoncie w Żywcu”. Przy okazji zmniejsz pliki przed wgraniem. Zdjęcie prosto z aparatu, ważące kilka megabajtów, to najczęstszy powód wolnej strony.

Google Search Console i analityka

Po publikacji podłącz stronę do Google Search Console i zgłoś mapę strony. Tam zobaczysz, które podstrony są w indeksie, na jakie frazy się wyświetlasz i czy Google widzi błędy. Tilda ma pole na identyfikator Google Analytics i kod w nagłówku, a szersze wdrożenie pomiaru opisuję przy usłudze analityka GA4.

Treść, która odpowiada na pytania

Ustawienia to dopiero połowa pracy. Google pokazuje wysoko strony, które najlepiej odpowiadają na zapytanie, więc na podstronie usługi powinno się znaleźć: co dokładnie robisz, dla kogo, w jakiej okolicy, ile to mniej więcej kosztuje, ile trwa i co klient dostaje na końcu. Do tego zdjęcia prawdziwych realizacji i krótkie FAQ. Taka podstrona zwykle wygrywa z ładniejszą, ale pustą stroną konkurenta. Jak pisać takie treści, wyjaśniam w poradniku jak pisać teksty SEO.

Ograniczenia Tildy, o których warto wiedzieć

Waga strony i szybkość na telefonie

Edytor Zero Block daje dużą swobodę w projektowaniu, ale każda animacja, film w tle i dodatkowy font obciążają stronę. Na komputerze tego nie widać, na starszym telefonie w zasięgu 4G już tak. Google ocenia szybkość wskaźnikami Core Web Vitals, więc na Tildzie warto projektować z umiarem: efekty tam, gdzie pomagają, a nie wszędzie. Do tego platforma zawsze ładuje własne skrypty, na które nie masz wpływu. Konkretne metody opisuję w tekście jak przyspieszyć stronę.

Wiele wersji językowych

Wersje językowe w Tildzie robi się zwykle jako osobne strony lub podstrony. Da się to zrobić poprawnie, ale wymaga starannego oznaczenia języków i spójnej struktury adresów. Przy kilku językach i dużej liczbie podstron lepszy może być Webflow z modułem lokalizacji, o którym piszę w tekście Webflow SEO.

Dane strukturalne i nietypowa technika

Oznaczenia schema.org, na przykład dla lokalnej firmy czy sekcji FAQ, dodaje się własnym kodem. To kilka linijek, ale ktoś musi je przygotować, wkleić na każdej podstronie i pilnować przy zmianach treści. Co jeszcze obejmuje ta warstwa, opisuję przy usłudze techniczne SEO.

Duża liczba wpisów

Tilda ma moduł do bloga i aktualności, który przy kilku wpisach miesięcznie w pełni wystarcza. Przy setkach artykułów i wielu kategoriach wygodniejsze są systemy stworzone do treści. Porównanie znajdziesz w tekście Tilda czy WordPress.

SEO lokalne waży więcej niż platforma

Dla firmy z Żywca, Bielska czy Krakowa większość klientów przychodzi z fraz typu „usługa + miasto” i z Map Google. Tu platforma ma drugorzędne znaczenie. Liczą się:

  • osobna podstrona dla każdej usługi, z miastem i okolicą w treści,
  • dobrze uzupełniony Profil Firmy w Google z tymi samymi danymi co na stronie,
  • realne zdjęcia, ceny lub widełki i odpowiedzi na pytania klientów,
  • opinie klientów zbierane systematycznie,
  • linki z lokalnych katalogów, portali i od partnerów.

Jeśli chcesz pójść dalej niż podstawy, zajrzyj do usługi pozycjonowanie lokalne.

Przykład: struktura strony pod frazy lokalne

Przykład, nie konkretny klient. Firma instalacyjna z Bielska-Białej robi pompy ciepła, fotowoltaikę i klimatyzację. Zamiast jednej strony z trzema akapitami lepiej sprawdzi się strona główna i trzy podstrony usług, każdą z własnym H1, opisem procesu, widełkami cen, zdjęciami realizacji i FAQ. Do tego podstrona realizacji i kontakt z mapą dojazdu. Każda podstrona celuje w swoją frazę, więc firma ma szansę pojawić się na kilka zapytań, a nie na jedno.

Moje zdanie: dlaczego sam nie buduję na Tildzie

Sam nie buduję na kreatorach. Strony robię w kodzie albo na własnym CMS, bo przy SEO daje mi to kilka rzeczy, które w Tildzie wymagają obejść albo w ogóle nie są możliwe:

  • Dane strukturalne w szablonie. Oznaczenia firmy, usług, FAQ czy artykułów generują się same z treści, zamiast ręcznie wklejanych fragmentów kodu.
  • Lekki kod. Strona ładuje tylko to, czego potrzebuje, bez skryptów całej platformy.
  • Pełna kontrola struktury. Adresy, przekierowania, wersje językowe i mapa strony ustawione dokładnie pod frazy, a nie pod możliwości edytora.
  • Brak abonamentu. Kod i treści należą do Ciebie, więc nie tracisz strony, gdy przestajesz płacić za plan.

To nie znaczy, że Tilda jest zła dla SEO. Przy prostej stronie, którą składasz sam, wystarczy. Jeśli jednak zlecasz stronę wykonawcy, zapytaj go, jak ustawi te cztery rzeczy. U mnie odpowiedź opisuję przy usłudze strona w czystym kodzie.

Najczęstsze błędy SEO na Tildzie

  1. Ten sam tytuł na wszystkich podstronach. Google nie wie, która strona odpowiada na które pytanie.
  2. Tekst jako obrazek. Ładne napisy w grafice są dla wyszukiwarki niewidoczne.
  3. Kilka nagłówków H1 albo brak H1 na stronie.
  4. Ciężkie wideo w tle na pierwszym ekranie wersji mobilnej.
  5. Zmiana adresów bez przekierowań po przeniesieniu strony z innej platformy.
  6. Strony testowe w indeksie. Kopie robocze trzeba wyłączyć z indeksowania albo usunąć.

Lista kontrolna przed publikacją

  • Każda podstrona ma unikalny tytuł, opis i czytelny adres.
  • Na każdej stronie jest jeden H1, a sekcje mają nagłówki H2.
  • Zdjęcia są zmniejszone i mają opisy.
  • Stare adresy mają przekierowania 301.
  • Strona jest w Google Search Console, a mapa strony zgłoszona.
  • Profil Firmy w Google ma te same dane co strona.

Ta sama lista obowiązuje przy każdej platformie. Przy stronach, które robię w kodzie albo na własnym CMS, odhaczam ją przed oddaniem, więc po starcie nie musisz niczego poprawiać.

Narzędzie · SEO i Mapy

Sprawdź swoją stronę
w 30 sekund

Automat sprawdzi tytuły, opisy, wersję na telefon i dane dla Google. Wynik zobaczysz od razu, bez podawania maila.

F0002Маленькое фото автора: блок «Автор» в статьях блога и страница «O mnie»
Autor
Tom Goldman

12+ lat w marketingu internetowym, 100+ klientów. Robię strony, kampanie Google Ads i Meta Ads, CRM i automatyzacje dla małych i średnich firm. O mnie →

FAQ

Pytania o SEO na Tildzie

Czy Google gorzej traktuje strony zrobione na Tildzie?

Nie. Wyszukiwarka nie sprawdza, w jakim narzędziu powstała strona. Ocenia treść, strukturę, szybkość, wygodę na telefonie i to, czy strona odpowiada na zapytanie. Słabe wyniki stron z Tildy biorą się zwykle z braku tekstów, jednego tytułu na wszystkich podstronach albo przeładowania animacjami, a nie z samej platformy.

Czy na Tildzie da się ustawić przekierowania 301?

Tak, w ustawieniach strony. To ważne przy przenosinach z innej platformy: każdy stary adres, który miał ruch lub linki, powinien prowadzić na swój odpowiednik w nowej strukturze. Bez tego tracisz część pozycji, a klienci z zapisanych zakładek trafiają na błąd 404.

Czy dobrze ustawiona strona wystarczy, żeby być wysoko w Google?

Dobrze ustawiona strona to fundament, ale przy konkurencyjnych frazach potrzebna jest systematyczna praca: nowe treści, linki, Profil Firmy w Google i analiza wyników. Podstawy SEO ustawia się przy budowie strony, a stałe pozycjonowanie to osobna usługa, średnio 1100 zł miesięcznie. W mniejszych miastach sama dobra strona potrafi już sporo.

Czy strona na Tildzie może pojawiać się w odpowiedziach AI?

Może, bo asystenci AI korzystają z treści dostępnych w internecie, niezależnie od platformy, na której powstała strona. Pomagają jasne odpowiedzi na konkretne pytania, aktualne dane firmy, spójny Profil Firmy w Google i wzmianki o firmie w innych serwisach. Więcej o tym piszę przy usłudze widoczność w AI.

Strona,
którą Google rozumie

Stronę piszę w kodzie albo stawiam na własnym CMS: tytuły, nagłówki, adresy, dane strukturalne i przekierowania ustawiam od pierwszego dnia, a treść piszę pod frazy Twoich klientów. Napisz, czym się zajmujesz.