Google Ads
Koszarawa
Reklama w Google, która pokazuje Twoją ofertę w Żywcu, miastach i całej Polsce. Start 900 zł, prowadzenie 1500 zł / mies.
Bezpłatnie: 30 minut rozmowy, plan działań i widełki cenowe na piśmie.
Gdzie pokazać reklamę
firmy z Koszarawy
Zasięg i frazy zależą od tego, co sprzedajesz.
| Zasięg | Przykładowe frazy | |
|---|---|---|
| Usługi z dojazdem | Żywiec, Jeleśnia, Świnna, okolice | usługa + nazwa miasta |
| Noclegi i agroturystyka | Aglomeracja śląska, Bielsko-Biała, Kraków | agroturystyka Beskid Żywiecki, domek w górach z dziećmi |
| Produkty z gór | Cała Polska | nazwa produktu + regionalny, góralski, z gospodarstwa |
Płacisz tylko
za właściwe hasła
Co tydzień przeglądam, co ludzie naprawdę wpisali, i wykluczam hasła, które nie dają klientów.
- Raport wyszukiwanych haseł
- Wykluczające słowa kluczowe
- Budżet na frazy z zamiarem
Reklama w Google
bez niespodzianek
Moja praca, ceny średnie i końcowe, bez VAT. Kliknięcia płacisz osobno Google.
Raz, na początku współpracy.
- Analiza popytu w wybranych miejscach
- Konto zakładane na Ciebie
- Pomiar zamówień, telefonów i zapytań
- Pierwsza kampania gotowa do startu
Średnio, bez umowy na rok.
- Praca na frazach co tydzień
- Zmiany zasięgu według wyników
- Raport co dwa tygodnie
- Miesiąc wypowiedzenia
Pierwsze tygodnie
kampanii
-
01
Tydzień 1
Czy jest popyt
Planer słów kluczowych: ile osób szuka Twojej oferty w wybranych miejscach i ile kosztuje kliknięcie.
-
02
Tydzień 2
Pomiar
Liczenie zamówień, telefonów i formularzy, zanim reklama ruszy.
-
03
Tydzień 3
Start
Jedna kampania na najważniejszą ofertę, bez rozdrabniania budżetu.
-
04
Miesiąc 2
Decyzja
Pierwsze liczby: koszt zamówienia lub zapytania. Rozszerzamy albo zmieniamy kierunek.
Google Ads Koszarawa: reklama tam, gdzie klienci faktycznie szukają
W małej dolinie mało kto szuka usług albo noclegów, więc reklamę z Koszarawy rzadko ustawiam na samą gminę. Google Ads dla firm z Koszarawy idzie tam, gdzie jest popyt: do Żywca i sąsiednich gmin przy usługach z dojazdem, do mieszkańców dużych miast przy noclegach, a przy produktach z gór nawet do całej Polski. Płacisz tylko za kliknięcia ludzi, którzy już czegoś szukają.
Co robię za 900 zł i 1500 zł miesięcznie
- Najpierw sprawdzam popyt. Planerem słów kluczowych liczę, ile osób szuka Twojej oferty w wybranych miejscach i ile kosztuje kliknięcie. Dopiero potem ruszam z budżetem.
- Mierzę wszystko przed startem: zamówienia, telefony i formularze. Dzięki temu widzisz koszt jednego zapytania, a nie tylko kliknięcia.
- Uruchamiam jedną kampanię na Twoją najważniejszą ofertę, bez rozdrabniania małego budżetu.
- Prowadzę ją co miesiąc, z raportem co dwa tygodnie i bezpośrednim kontaktem ze mną.
Uruchomienie kosztuje średnio 900 zł, prowadzenie średnio 1500 zł miesięcznie, ceny końcowe bez VAT. Na kliknięcia zalecam od 1500 zł miesięcznie. Przy produktach sprzedawanych w całej Polsce stawki bywają inne niż w usługach lokalnych, dlatego podaję je po analizie.
Trzy kampanie, trzy zasięgi
Usługi z dojazdem reklamuję w Żywcu, Jeleśni, Świnnej i okolicy, na frazy typu „usługa + miasto”. Noclegi i agroturystykę pokazuję mieszkańcom aglomeracji śląskiej, Bielska-Białej i Krakowa, którzy szukają spokojnego weekendu. Produkty z gór reklamuję w całej Polsce na frazy z nazwą produktu i określeniem „góralski” albo „z gospodarstwa”. Przy każdej wąskie frazy dają zwykle tańsze zamówienie niż ogólne hasła, o które walczą duże sklepy.
Uczciwie o wynikach
Liczby zamówień nie obiecuję przed startem, bo zależy ona od branży, sezonu i strony, na którą prowadzi reklama. Obiecuję za to jasne liczby po pierwszym miesiącu: koszt zapytania, liczbę telefonów i formularzy. Jeśli wyniki nie bronią się po dwóch, trzech miesiącach, mówię to wprost. Umowa nie ma minimalnego okresu, wypowiedzenie to miesiąc, a konto reklamowe jest na Twoją firmę.
Dlaczego nie kampania „na wszystko”
Przy budżecie około 1500 zł miesięcznie rozdzielenie pieniędzy na trzy kampanie sprawia, że żadna nie zbiera dość danych, a Google nie ma na czym się uczyć. Dlatego zaczynam od jednej oferty, która ma największą szansę przynieść zamówienia, i dopiero gdy zacznie zarabiać, dokładam kolejną. W raporcie porównuję je obok siebie, więc widzisz, która opłaca się bardziej i gdzie przesunąć pieniądze. Wiele małych firm traci budżet właśnie przez rozdrobnienie, a nie przez złą reklamę.
Dowody z Żywca
Klienta z samej Koszarawy jeszcze nie mam. Reklamę i strony prowadziłem dla firm z Żywca: sieć Gladkotnacy urosła w dwa lata z 3 do 9 salonów i jest w top 3 w Google i Mapach, a pizzeria Da Diego jest pierwsza w Google na „pizza Żywiec”. Reklama potrzebuje dobrej strony, więc zacznij od strony internetowej w Koszarawie, jeśli jeszcze jej nie masz. Wszystkie usługi dla gminy znajdziesz na stronie marketingu w Koszarawie, a ogólny opis na stronie Google Ads. Chcesz policzyć kampanię? Umów bezpłatną konsultację.
Reklama w Google
z Koszarawy
Ile kosztuje Google Ads dla małej firmy?
Uruchomienie średnio 900 zł, prowadzenie średnio 1500 zł miesięcznie, ceny końcowe bez VAT. Do tego budżet na kliknięcia, który płacisz Google, zalecam od 1500 zł miesięcznie. Ustalasz go sam i Google nie wyda więcej, niż pozwolisz.
Czy reklama na całą Polskę nie jest za droga?
Nie musi być. Przy produktach szeroki zasięg często daje tańsze zamówienie niż wąski, bo kupujących jest więcej. Kluczowe są wąskie frazy: konkretny produkt z określeniem pochodzenia, a nie ogólne hasła, o które walczą duże sklepy.
Mam agroturystykę. Na jakie miasta ustawić reklamę?
Zwykle na te, z których wyjazd na weekend jest wygodny: aglomerację śląską, Bielsko-Białą, Kraków i okolice. Po pierwszym miesiącu widzę, które miasta dają zapytania, i tam przesuwam budżet.
Ile zamówień przyniesie kampania i kiedy?
Liczby nie obiecuję przed startem. Pierwsze zapytania przychodzą zwykle w pierwszym tygodniu po uruchomieniu, a po miesiącu masz w raporcie prawdziwy koszt zapytania. Jeśli wyniki nie bronią się po dwóch, trzech miesiącach, mówię o tym wprost.
Co, jeśli kampania się nie opłaci?
Wypowiadasz umowę z miesięcznym wyprzedzeniem, bo nie ma minimalnego okresu. Konto reklamowe i dane zostają u Ciebie. Co dwa tygodnie widzisz raport, więc nie czekasz pół roku na wnioski.
Czy mogę reklamować kilka rzeczy naraz?
Można, ale przy budżecie około 1500 zł lepiej zacząć od jednej najważniejszej oferty. Rozdzielenie małego budżetu na trzy kampanie sprawia, że żadna nie zbiera dość danych. Gdy pierwsza zacznie zarabiać, dokładam kolejną.
Google Ads
w sąsiednich gminach
Sprawdźmy, kto szuka
Twojej oferty
Napisz, co sprzedajesz. Zanim zapłacisz za kliknięcia, sprawdzę popyt i stawki w miejscach, które mają sens.